Kasoil płynie „Pod prąd”, a towarzyszy jej w tym producent Ajzeja. Nowy singiel wokalistki traktuje o manipulacjach oraz o momencie, gdy przestajemy godzić się na zadawalanie otoczenia i jego oczekiwań, więc porzucamy potrzebę bycia akceptowanym za wszelką cenę na rzecz niezależności i autentyczności.
Jestem artystką i niech nikt mi nie mówi, że nie kręci mi się biznes. Biznes nigdy nie był celem. Im jestem starsza, tym bardziej trudno mi jest uwierzyć, że stale muszę się tłumaczyć ze swoich działań, decyzji, wyglądu czy słów, nawet tych użytych w piosenkach. Czy ma to związek z tym, że jestem kobietą? Czy wtedy łatwiej jest wycelować pociski, myśląc, że przemilczę, że nie oddam ciosu? „Pod prąd” to mój statement w sztuce, w życiu i w prywacie. Bycie sobą nigdy nie było łatwe – tak jak z trudem i w bólu rodził się ten numer. I mam nadzieję, że pomimo jego gorzkiego posmaku, przełknięcie format i treść jakie ze sobą niesie – wyznaje Kasoil.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz