czwartek, 27 sierpnia 2026

Michał Kisielewski i jego „Święte” słowa w nowym numerze

Michał Kisielewski nagrał najczulszą w swoim dorobku piosenkę? „Święte” słowa! Numerowi temu jednak daleko do subtelnej ballady, za to bardzo blisko do klatki utkanej z mocnego grania, w której artysta zamknął bohaterów tekstu – dwoje ludzi pragnących na tej przecież już małej powierzchni skrócić dzielący ich dystans tak bardzo, jak tylko się da.


 

To nie jest to piosenka na TikToka – śmieje się Michał– Nie zaczyna się od refrenu, jest powolna i duszna. Ma te ponoć wyklęte już solówki, które osobiście uwielbiam. Ale każdy, kto chciał kogoś tak bardzo, jakby chciał się z nią lub z nim stać jednym ciałem… powinien ją zrozumieć.

Posłuchaj piosenki.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz