Michał Kisielewski oznajmia, że „Już nie będzie takiego lata”. Co kryje się za tym stwierdzeniem? Muzyczna historia o uczuciach, które przychodzą niespodziewanie i równie szybko znikają, zostawiając po sobie coś znacznie trwalszego niż one same.
Chciałem zrobić ultrapopową piosenkę końca lata. Ten numer ma wszystko, czego do takiej akrobacji potrzeba: ciepłe syntezatory, miękkie gitary i nostalgiczny tekst o przelotnych, wakacyjnych uczuciach, choć wyśpiewany z emocjami, jak hymn o miłości – mówi Michał. – Nie zachęcam Was do odezwania się do eks… ale może jest ktoś, komu chcielibyście ten numer wysłać – dodaje ze śmiechem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz