Zespół EKHTO zaprezentował właśnie nowy, pachnący lasem singiel. „Runo” to opowieść o szacunku do natury i jej sile oraz o pamięci zapisanej w korzeniach, a także o tym, że my, ludzie, choć tak od siebie różni, pochodzimy z jednego ekosystemu i w ogólnym rozrachunku dążymy do tego samego, patrząc w jedną stronę.
Runo jest pamięcią lasu. Gromadzi to, co spadło z gałęzi. Pod jego miękką powierzchnią trwa cicha rozmowa i nic nie istnieje tu osobno. Runo to wilgotna ziemia, oddech roślin, wspólny splot, ślady deszczu, ciężar kroków, wzrastanie, rozpad, powrót i początek czegoś nowego. Jako ludzie należymy do tego procesu i do tej opowieści. Jesteśmy chwilowym kształtem nadanym cząsteczkom, które były tu długo przed nami i pozostaną długo po nas – mówi Anita Barton, autorka tekstu i współtwórczyni, obok Jakuba Iwanejki, duetu. – Nosimy w sobie ten sam rytm przemian, tę samą potrzebę zakorzenienia się w miejscu. Pamięć miejsc, głosy bliskich, zachwyty i straty osiadają w nas warstwami, jak kolejne pory roku osiadają w runie lasu. Powrót do korzeni jest więc nie tyle drogą wstecz, ile zgodą na uczestnictwo w nieustannej przemianie: w fermentacji pamięci, rozpuszczaniu granic i cichym przechodzeniu jednej formy w drugą – dodaje artystka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz