Za pośrednictwem swojego nowego singla ŻYŃY pozwala słuchaczom zajrzeć wprost do własnego umysłu. „Inside my head” to bowiem jeden z najbardziej osobistych utworów w dorobku artysty, który stawia tym razem na akustyczne, gitarowe brzmienie, łączące takie gatunki, jak nu jazz, indie czy psychodeliczny rock.
To numer o tym, jak łatwo utknąć we własnej głowie. Lęki i niepokoje potrafią zasysać wszystko do środka, jak czarna dziura, i zmieniać sposób, w jaki widzimy rzeczywistość. Chciałem, żeby muzyka też miała w sobie ten ruch – trochę organiczny, trochę psychodeliczny, trochę niepokojący – mówi ŻYŃY.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz