Twój, Dawid wpada pod dach wytwórni Niebieski Label. Muzyk dzieli się „Na pół” w rytm alternatywy i rapu, by opowiedzieć o czymś, a nie tylko obok czegoś.
Cholera, ile można słuchać, że tego kwiatu jest tyle a tyle, że tak będzie lepiej, że świat się przecież nie zawali?! Tak się składa, że się zawalił, każda cząsteczka gruntu pod stopami obróciła się w antymaterialny glut i wiszę tak, dryfuję zawieszony w dziwnym kosmosie. Jak boli, to boli, i nie dam nikomu tego bagatelizować. Patetycznie wytańczę każdy strupek mojego połamanego serca, aż potrzeba bycia kochanym rozpuści się we łzach i w końcu, w końcu będę wolny. Wtedy to już niech gadają, co chcą – mówi Twój, Dawid.
Utwór dostępny jest tutaj.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz