Zuza Wiśniewska zaprezentowała właśnie swój nowy singiel, będący nie tylko zestawem dźwięków i słów, ale i manifestem. „Moje ja” to utwór popowy z rockowym pazurem, powstały we współpracy z producentem Piotrem Lewandowskim.
Tekst powstał w czasie, kiedy w życiu artystki wiele się działo. Koniec wieloletniego związku, wyprowadzka z Warszawy, zmiana miasta i tożsamości scenicznej... „Moje ja” stanowi zapis procesu radzenia sobie z trudnymi momentami, chwytania się własnego światła, gdy wszystko inne gaśnie.
To piosenka o tym, że nawet jeśli zawali się połowa Twojego świata – możesz zdecydować, że nie tracisz siebie. I to wystarczy, żeby zacząć jeszcze raz – mówi Zuza.
Ciekawostką jest geneza kolaboracji z producentem.
Poznaliśmy się zupełnie przypadkiem – na koncercie metalowym. Mój manager znał Piotrka, bo kiedyś grał w kapeli hardcore punkowej, której był fanem. Spotkaliśmy się na papierosie, pogadaliśmy o jego nowych projektach i jakoś kilka tygodni później zadzwoniliśmy, czy chciałby wejść w ten numer. I miał czas, i serce. I tak powstało „Moje ja” – dodaje wokalistka.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz