Pan Mariuszek zadebiutował na scenie muzycznej i od razu wpadł jak „Śliwka w kompot”! Ale spokojnie, nie oznacza to, że napytał sobie biedy. A nawet gdyby, ten samozwańczy beneficjent życia i miłośnik absurdu zawsze znajdzie wyjście z sytuacji... i jeszcze o tym zaśpiewa!
Singiel ten stanowi owoc współpracy Pana Mariuszka i Luizy Ganczarskiej. To historia dwojga ludzi, którzy pozwalają sobie odlecieć. Może wpadną jak tytułowa śliwka w kompot, a może dofruną aż do gwiazd. Piosenka opowiada też o byciu razem bez presji, o docenianiu każdej wspólnej, szczęśliwej chwili. Muzycznie zaś utwór nawiązuje do lat 70. i 80., choć produkcji nie brakuje również współczesnego popowego brzmienia.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz