Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowy utwór. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowy utwór. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 maja 2025

Lia Moss i Keenon Rush z premierą utworu „Livin' it up”

Natalia Moskal otwiera nowy rozdział swojej twórczości i pod pseudonimem Lia Moss prezentuje utwór „Livin' it up”. Wokalistka zaprosiła do współpracy amerykańskiego rapera Keenona Rusha, a numer ten powstał w Los Angeles przy udziale artystów z Polski, Włoch i USA.



To opowieść o relacji dwojga ludzi, którzy mimo odległości, tempa życia i codziennych wyzwań nie potrafią z siebie zrezygnować. To historia o uzależnieniu od chwili, o życiu tu i teraz, o emocjach, które trudno wyłączyć, nawet gdy wszystko wokół podpowiada, by odpuścić – mówi Lia Moss.



poniedziałek, 19 grudnia 2022

Marta Kruk zachęca: „Ogrzej zimę miłością”. Posłuchaj świąteczno-uniwersalnego singla wokalistki

Marta Kruk zaprezentowała właśnie swój nowy singiel, „Ogrzej zimę miłością”. Ten hymn ku pokrzepieniu serc sprawdzi się jako ścieżka dźwiękowa zbliżającego się Bożego Narodzenia, jednak jego uniwersalizm sprawia, iż uprzyjemni także każdą inną porę roku.



Tekst napisała tu sama artystka, za kompozycję natomiast odpowiada Leszek Kruk.

Dedykuję piosenkę zarówno wszystkim tym, którzy kochają magię zimowej aury, jak i jej szczerze nienawidzą. Z naturą musimy się pogodzić, bo nie mamy na nią wpływu. Gorzej, jeśli ta zima trwa w naszych sercach... Wtedy warto zawalczyć nie tylko o obecność i miłość bliskich, ich wsparcie i dobre słowo, ale zwrócić się z życzliwością do nas samych. Po każdej zimie przychodzi wiosna... Niekończącego się ciepła w sercu życzę nam wszystkim, nie tylko na Święta – mówi wokalistka.


Marta Kruk. Kompozytorka, autorka tekstów i wierszy. Stawia na indywidualny styl, nie ulega modom. Najbliższy jest jej rock i często sięga po legendarne utwory z tego gatunku, wykonując je na scenie i w sieci. Właścicielka Agencji Muzycznej i Szkoły Artystycznej Musicflow. Certyfikowany Trener Wokalny PVC (Professional Vocal CoachMetodą Mix i Doctor Vox Techniq. Absolwentka Państwowej Szkoły Muzycznej w klasie fortepianu w Łomży, skąd pochodzi, ukończyła też wokalistykę jazzową na kierunku jazz i muzyka estradowa w Akademii Muzycznej w GdańskuZwyciężczyni Rock Star Festiwal Katowice 2015 z grupą Dobre Wiadomości. Finalistka konkursu na interpretację piosenek Kaliny Jędrusik w ramach festiwalu Pejzaż bez Ciebie 2017. Ma na swoim koncie singiel „Rozsypane kadry”autorską płytę EP „My śni My” z zespołem Dobre Wiadomości i album „Cherish Dreams” akustycznego duetu AnyTime. Obecnie, wraz z producentem muzycznym Krzysztofem Górskim, pracuje nad realizacją wydawnictwa „Meteoryt”.

zajrzyj po więcej:



sobota, 19 lutego 2022

Posłuchaj „Fałszywego akordu” zespołu No Brothers

Przed Wami jedyny „Fałszywy akord”, jakiego warto, a nawet trzeba posłuchać! Taki bowiem tytuł nosi najnowszy singiel grupy No Brothers, opowiadający o nieszczęśliwej miłości, obojętności w związku, braku bezpieczeństwa i stabilizacji. Po prostu o tym, co spotyka wielu ludzi. Za kompozycję odpowiada tu gitarzysta Artur Kmiecik, słowa natomiast napisała wokalistka Bożena Górecka-Tokarczyk. 



Harmonicznie to utwór klasycznie poprockowy z wtrąceniami innej tonacji w refrenach, z melodią wokalu wzbogaconą o dysonansowe interwały. Brzmienie gitar akustycznych połączone z gitarą elektryczną i akordeonem tworzy spokojny, balladowy klimat.


„Fałszywy akord” na SoundCloud.


Nowosądecka formacja No Brothers powstała w 2014 roku z inicjatywy Artura Kmiecika. Twórczość muzyków opiera się na gitarowej energii wspartej charyzmatycznym wokalem, a także na mocnych, melodyjnych kompozycjach i poruszających tekstach. W dorobku mają dwie płyty i liczne koncerty plenerowe i klubowe. Występowali jako support takich wykonawców, jak na przykład Organek, Dawid Kwiatkowski, Bracia, Perfect, Wojtek Pilichowski Band, Kasia Kowalska, Łzy, Kamil Bednarek czy Doda i Virgin. We wrześniu 2015 roku ich utwór „Oderwani od rzeczywistości” znalazł się na pierwszym miejscu list przebojów MTV24.TV i portalu Planeta Kobiet, a w grudniu tego samego roku sukces ten powtórzyła piosenka „Tak niewiele” nagrana z kwartetem smyczkowym. Kolejne single osiągające szczyty obu tych notowań to „Wszystko w Twoich rękach” w kwietniu 2016 i „Jej oczu blask” w październiku 2017. W 2018 roku Bożena Górecka-Tokarczyk i Artur Kmiecik wzięli udział w programie „Mam talent” w telewizji TVN. W tym samym roku ukazał się drugi album, „No Brothers II”. W marcu 2019 Bożena Górecka-Tokarczyk zaprezentowała się w produkcji „Śpiewajmy razem. All together now” w telewizji Polsat, a następnie na koncercie z jurorem tego programu, Krzysztofem Jaryczewskim z Oddziału Zamkniętego. W październiku 2020 pojawiła się w „Szansie na sukces” w TVP2, gdzie zaśpiewała piosenkę z repertuaru Cleo i zdobyła wyróżnienie. Artur Kmiecik należy do Związku Producentów Audio-Video ZPAVAkademii Fonograficznej, Stowarzyszenia Autorów ZAIKS, Związku Artystów Wykonawców STOART oraz Związku Zawodowego Muzyków RP.


zajrzyj po więcej:


czwartek, 27 stycznia 2022

K.A.S.A. w rytmach reggae. Posłuchaj utworu „W mojej bańce”

Fani Krzysztofa K.A.S.Y. Kasowskiego nie mogą narzekać na brak niespodzianek ze strony swojego ulubionego wokalisty. „W mojej bańce” to kolejny utwór opublikowany w ostatnim czasie przez tego pochodzącego z Kielc artystę, który tym razem postawił na rytmy reggae.



Koniec stycznia, odwilż, więc może czas na przebój lata 2022? ;) – zastanawia się K.A.S.A. Kojarzące się ze słońcem i wakacjami dźwięki sprzyjają z pewnością zdobyciu takiego statusu. Czy tak się stanie i czy teledysk osiągnie „bańkę” wyświetleń w serwisie YouTube? Przekonamy się już wkrótce. 



zajrzyj po więcej:

wtorek, 25 stycznia 2022

Krzysztof K.A.S.A. Kasowski publikuje utwór „Na pół” i zapowiada jubileuszowy album

„Na pół” to muzyczny zwiastun wyjątkowego wydawnictwa, które jeszcze w tym roku zaprezentuje Krzysztof K.A.S.A. Kasowski. Przekaz tu zawarty odnosi się bezpośrednio do aktualnej sytuacji w Polsce, lecz ma też wymiar uniwersalny.



Mija dwadzieścia pięć lat od mojego fonograficznego debiutu (album „Reklama”) – mówi K.A.S.A. Najwyższy czas zatem na „remanent” i taki właśnie tytuł będzie nosiła moja jubileuszowa płyta. Znajdą się na niej utwory nowe, jak „Na pół”, oraz starsze, które nigdy nie zostały dokończone i opublikowane. Premiera jeszcze przed wakacjami, a pierwszym singlem jest aktualny w wymowie utwór, „Na pół”.


Nasz kraj podzielony jest obecnie w wielu kwestiach: politycznych, podejściu do szczepień czy kryzysu emigracyjnego w stopniu chyba niespotykanym wcześniej. Skutkuje to często zerwaniem wieloletnich znajomości, przyjaźni czy więzów rodzinnych – dodaje artysta, wyjaśniając genezę warstwy tekstowej swojej świeżo zaprezentowanej piosenki.



„Na pół” | tekst

Choć mnie dobrze znałaś
dziś mnie nie chcesz znać
czy już zapomniałaś
że to ciągle ja
różnic coraz więcej
coraz więcej ran
kto wyciągnie rękę
kto pomoże nam

ref.
Mój kraj
pęknięty na pół
kto go posklejać ma
ja tam a ty tu
gdy do siebie nam
coraz dalej jest
to już nie jest gra
nie spotkamy się

Choć cię dobrze znałem
nie chcę znać cię dziś
dawno zapomniałem
że to ciągle ty
co tak na nas wpływa
co tak dzieli nas
kto nas tak rozgrywa
przez ten cały czas


zajrzyj po więcej:

poniedziałek, 10 stycznia 2022

Krzysztof K.A.S.A. Kasowski oznajmia, że to... „Wina Stalina”

Krzysztof K.A.S.A. Kasowski zaprezentował właśnie swój pierwszy utwór o wymowie polityczno-historycznej. Jak mówi sam wokalista, „Wina Stalina” to numer utrzymany w stylistyce... punko-polo. Brzmi intrygująco? Sprawdźcie sami, jakie dźwięki kryją się pod tym mianem!



Punko-polo? Wbrew pozorom miałem coś wspólnego z punkiem – wyjaśnia K.A.S.A. – W 1985 zostałem wyrzucony z własnego zespołu reggae, bo reszta chciała grać punk i założyła kapelę Jakim Prawem. Coś tam z nimi okazjonalnie grałem czy komponowałem, ale gardziłem generalnie gatunkiem. Ale dziś, gdy ogłuchłem… ;)


zajrzyj po więcej:



czwartek, 23 grudnia 2021

Nowy smak świąt. Carmell z premierą utworu „Miłość 2.0"

Carmell zaprezentowała właśnie piosenkę świąteczną „Miłość 2.0”, napisaną w pewien magiczny grudniowy wieczór. Utwór skomponowany został przez artystkę we współpracy z Tomaszem Łabanowskim odpowiedzialnym ponadto za produkcję.



„Miłość 2.0” to klimatyczna ballada okraszona jedynie dźwiękami gitary i instrumentów perkusyjnych. Jej brzmienie wprowadza słuchacza w bożonarodzeniowy nastrój, stanowiąc jednocześnie łagodne antidotum na przedwigilijną gorączkę.


Tekst opowiada o miłości, której wszyscy potrzebujemy i którą sami możemy dać. Dla wokalistki święta to czas, kiedy łatwiej otworzyć własne serce, kiedy prościej zdjąć pancerz misternie utkany przez mijający rok i pozwolić sobie czuć, to czego wcześniej nie chcieliśmy lub nie mogliśmy czuć. To taki moment w roku, gdy w końcu możemy zwolnić i posłuchać swoich emocji.



Carmell jest wokalistką oraz autorką muzyki i tekstów. Swoje utwory lubi nazywać pocztówkami inspirującymi odbiorcę do wyruszenia w podróż po nieznanych rejonach własnej duszy. Kolaborowała między innymi z Adamem Sztabą, Markiem Kościkiewiczem i Grzechem Piotrowskim. Utwory przez nią stworzone były wykorzystywane w reklamach, serialach telewizyjnych, jak „Na dobre i na złe”, czy „Prawo Agaty”, i filmach. W 2017 roku wzięła udział w polskich eliminacjach do Eurowizji, oczarowując widzów i otrzymując nagrodę publiczności, a zajmując ostatecznie drugie miejsce. W roku 2019 razem z Marcinem Kuczewskim wydała płytę EP „Harmony”. Aktualnie pracuje nad materiałem na swój pierwszy solowy album.


zajrzyj po więcej:

Carmell na Facebooku 
Carmell na Instagramie


czwartek, 25 marca 2021

[WYWIAD] Adam Bień: „Moja życiowa misja to moja muzyka”

 Zapraszam do lektury wywiadu z Adamem Bieniem, artystą wielozadaniowym. Z rozmowy dowiecie się między innymi, jak doszło do powstania utworu „Bieguny” z udziałem Kasi Węsierskiej, nie zabraknie też kilku słów na temat polskiego show-biznesu. Zresztą przekonajcie się sami!



Czarno na Czarnym: Muzyką pasjonujesz się od wielu lat. Czy pamiętasz, w jaki sposób odkryłeś, że to Twoja droga, Twój przepis na życie?


Adam Bień: Mój rodzinny dom przepełniony był muzyką. Mama w młodości śpiewała, tata był jednym z pierwszych grających dyskoteki DJ-ów w kraju, w latach 70. W domu szpule i magnetofony szpulowe, potem pierwsze kasetowe. Festiwale, jak Opole czy Sopot, to w naszym domu było święto. Od tych chwil z młodości właśnie występ z moją muzyką na festiwalu w Opolu to jedno z marzeń, za którym cały czas gonię. Nie było dla mnie więc innej drogi, bo jako dzieciak chłonąłem z bratem muzykę, z którą rodzice obcowali, a że i mama i tata zawsze słuchali muzyki na poziomie, to i ja z bratem poszedłem w tę bardziej wartościową stronę muzycznego świata.  


Czarno na Czarnym: Na swoim koncie masz całe mnóstwo doświadczeń artystycznych. Które z nich uważasz za najważniejsze? A może postrzegasz je wszystkie jako ciąg wynikających z siebie wydarzeń prowadzących do miejsca obecnie przez Ciebie zajmowanego?


Adam Bień: Na pewno możliwość udziału w każdym projekcie, w którym byłem, jest nie do przecenienia. Praca w teatrach i musicalach to niesamowite doświadczenie i szkoła życia. Potwierdzi to każdy, kto miał szansę spróbować. Poza tym, gdy jako nastolatek stawałem już na scenie np z Olafem Lubaszenko, to oprócz tego, że była to niesamowita frajda, to wiedziałem, że od tak doświadczonych ludzi pracujących na scenie wiele mogę się nauczyć. Z perspektywy czasu i obserwacji wielu artystów w naszym kraju śmiem twierdzić, że występując i pracując czynnie w zawodzie muzyka, wokalisty czy aktora, można się nauczyć wiele więcej niż na niejednej uczelni artystycznej. Oczywiście całe życie najbliższa jest mi muzyka, dlatego bardzo cenię sobie, że w moim zawodowym życiu mogłem moim śpiewaniem i graniem wspierać najwybitniejszych twórców na polskiej scenie. To setki koncertów, setki godzin nagrań, przygód, emocji i oczywiście nauki. Niemniej jednak moja życiowa misja to moja muzyka i cele się nie zmieniają, więc praca dla innych to jest dodatek, a praca nad moimi piosenkami to priorytet. 


Czarno na Czarnym: Jak, z perspektywy czasu, oceniasz rolę programów typu talent show w rozwoju kariery?


Adam Bień: Te programy bardzo pomagały, ale siła rażenia dzisiejszych talent show jest nieporównywalnie większa. Jeszcze kilka lat wstecz te programy nie promowały tak mocno, jak dziś. Dziś jednak młodzi artyści biorący udział w tych programach mają dużo gorsze warunki  umów i zasad współpracy, czy to z producentem programu, czy z managementem. Jak łatwo zauważyć, jest na dzień dzisiejszy lista wielu znakomitych wokalistów i wokalistek, którzy po wygraniu talent show zapadają się pod ziemię.  Faktem jest jednak, że mnie z talent show „wyłowili” właśnie Janusz Józefowicz i Janusz Stokłosa. Tak trafiłem do teatru Buffo i najsłynniejszego polskiego musicalu, „Metro”.



Czarno na Czarnym: Czy wśród muzyków potrafisz wskazać swoich idoli, swoje autorytety? Zarówno jako artysta, jak i słuchacz.


Adam Bień: Oczywiście, że tak, natomiast ta lista jest ogromna. Z racji tego, że od dzieciństwa tej muzyki w domu było bardzo dużo, tak też przez moje życie uzbierałem sobie wielu idoli i twórców, którzy mnie inspirują. Niektórych miałem w życiu szansę już spotkać, z niektórymi miałem szansę pracować, no ale to wszystko nadal dawanie mojego talentu i możliwości dla ich muzyki, a przede mną cały czas misja piosenek Adama Bienia :).


Czarno na Czarnym: Czy świat pozbawiony muzyki mógłby istnieć?


Adam Bień: Nie wyobrażam sobie takiego świata. Dosłownie nie potrafię sobie nawet tego wyobrazić.

 

Czarno na Czarnym: Na szczęście taki stan rzeczy nie grozi nam i niedawno ukazał się Twój najnowszy singiel będący duetem z Kasią Węsierską. Za co najbardziej lubisz „Bieguny”?


Jak każda moja piosenka, jest to jakaś część mojego życia. „Bieguny” przeszły długą drogę do momentu wydania, ale takie w pandemii mamy czasy. Liczę jednak na to, że „Bieguny” będą nadal wędrować, bo szykuje drugą,  klasyczną wersję tej kompozycji. Poza tym pojawia się zainteresowanie producentów filmowych. Gdzieś tak jakby ten singiel chciał na stałe wylądować w jakimś serialu bądź filmie? W tej chwili staramy się o emisję w rozgłośniach radiowych. Tam, gdzie już nas grają, odbiór jest bardzo pozytywny, teraz więc chciałoby się, by grali najwięksi, ale niezależnie od tego ja bardzo lubię tworzyć i nowe piosenki już są w trakcie realizacji.


Czarno na Czarnym: Jakie cechy najmocniej urzekły Cię w głosie i osobowości Kasi?


Adam Bień: Kasia jest bardzo dobrą osobą. Mogłem liczyć na jej pomoc już przy poprzednim singlu. Ja na polskim rynku działam niezależnie,  nikt więc nie da mi pół miliona złotych, by zapakować moją muzykę w Ferrari i potem jeszcze opłacić sobie płatne promocje na rynku. Poprzedni singiel, „Twój świat”, mieliśmy wydać bez teledysku, szczęśliwie ja i moja muzyka trafiliśmy na Kasię i już wtedy mogłem liczyć na jej pomoc w realizacji wideo do singla.


Czarno na Czarnym: Opowiedz nam, proszę, o przebiegu Waszej współpracy nad tym utworem. 


Adam Bień: Można powiedzieć, że od współpracy przy teledysku do singla „Twój świat” zakumplowaliśmy się. Mając świadomość, że Kasia pomogła mi zrealizować klip, postanowiłem  pokazać jej „Bieguny”. Kompozycja  nie miała tekstu, ale jednego popołudnia usiedliśmy przy piwku nad Wisłą (ale to były czasy co? :)) i w ciągu godziny Kasia stworzyła ten tekst. No a ze względu na to, że możliwości wokalne Kasi są fenomenalne, to postanowiłem zaproponować wspólne nagranie tego singla. Dzisiaj dzielimy się z Wami wersją radiową singla, ale mam nadzieję, że niedługo podzielimy się drugą,  bardziej wymagającą dla słuchaczy wersją :).


Czarno na Czarnym: Co jest obecnie Twoim największym marzeniem? Artystycznym bądź nie :).


Adam Bień: To marzenie się nie zmienia. Jak usłyszę kiedyś moją muzykę w Radiu RMF czy ZET, jak usłyszę moją muzykę na deskach amfiteatru w Opolu podczas festiwalu Polskiej Piosenki, to wtedy poczuję się spełniony. Mam świadomość, jaki jest nasz rynek. Po mojej lewej i prawej mam już masę wybitnych twórców, którzy nie wytrwali w dążeniu do marzeń. Często to ludzie niesamowicie zdolni i milion razy zdolniejsi od tych królujących dziś na szczycie, ale zarazem to ludzie niebywale wrażliwi, a polski show-biznes lubi niestety deptać takich twórców. To trochę mnie martwi w naszej branży, ale na pewno nie pozbawia mnie chęci do działań i do nieustannego gonienia marzeń. Ta moja gonitwa jest przecież w większości czasu przyjemna, bo kocham robić muzykę. Dodatkowo czuję, że robię ją dobrą, a jako multiinstrumentalista wypracowałem wysokie umiejętności gry na wielu instrumentach i na pewno nie przestanę tworzyć, nagrywać i występować. Kocham to mocno, mimo że droga do celu łatwa nie jest.


Dziękuję Wam za szansę opowiedzenia trochę o sobie i dziękuję za promowanie singla „Bieguny”. Wszystkich czytelników Czarno na Czarnym zachęcam przy okazji do posłuchania moich poprzednich singli: „List do A”, „Podaruj mi noc”, „Ty i ja”, „Twój świat”. Ja Wam mówię, że to są piosenki warte Waszej uwagi, a Wy to po prostu sprawdźcie. Wszystkim życzę wytrwałości. Kiedyś na pewno znowu będzie normalnie.


Czarno na Czarnym: Ja zaś bardzo dziękuję za rozmowę! Niech spełni się wszystko, do czego dążymy i na co czekamy.


zajrzyj po więcej:

Adam Bień na Facebooku



czwartek, 18 marca 2021

Adam Bień i Kasia Węsierska we wspólnym utworze zatytułowanym „Bieguny”

Adam Bień i Kasia Węsierska połączyli siły, by stworzyć wspólnie nową muzykę i nagrać utwór zatytułowany „Bieguny”. Ta utrzymana w klimacie pop piosenka jest już dostępna na platformie YouTube i we wszystkich serwisach cyfrowych. 



Singiel „Bieguny” opowiada głównie o uczuciach, z jakimi mierzy się człowiek będący w związku. Każdy, kto posiada drugą połówkę, doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że są to zarówno pozytywne, jak i negatywne emocje, które często się na siebie nakładają – mówią wokaliści.


Adam Bień to multiinstrumentalista, kompozytor, producent i wokalista, Kasia Węsierska natomiast prezentuje światu swoją pasję jako DJ, prezenterka radiowa, wokalistka i autorka tekstów. Tych dwoje ludzi niejednokrotnie mijało się przy okazji koncertów i festiwali, ale z racji charakteru owych wydarzeń nie mieli szansy na dłuższą rozmowę. Wreszcie udało się. Pierwszy raz podjęli współpracę przy singlu „Twój świat” AdamaKasia zaangażowała się w projekt i pomogła zrealizować klip do tego utworu. Już wtedy Adam zorientował się, że Kasia dysponuje naprawdę dobrym głosem. Pojawiła się myśl, żeby tę chemię przekuć w kolaborację. Adam skomponował melodię i zajął się produkcją, a Kasia napisała tekst. I tak powstały będące wokalnym duetem „Bieguny”.



zajrzyj po więcej:

Adam Bień na Facebooku



poniedziałek, 15 lutego 2021

Niezależna Lil Masti z singlem zatytułowanym „Uległa”

Mentorka prawie miliona obserwatorów na Instagramie i legenda Internetu, Lil Masti, w ramach walentynkowego prezentu dla narzeczonego wydała właśnie najnowszy singiel, zatytułowany „Uległa”. Para wystąpiła wspólnie w zmysłowym klipie zrealizowanym... w pałacu.



Silna. Niezależna. Zdeterminowana. Sama sobie dyktuje warunki. Jest sobie sterem, żeglarzem  i okrętem. Ona nie goni za trendami, ona je wyznacza. Piękna i bestia w jednym ciele. Nie odcina się od przeszłości, lecz czerpie z niej dumnie pełnymi garściami. Motywatorka, sportsmenka, wojowniczka i artystka. Kobieta żywioł. Tak właśnie jawi się Lil Masti. A co mówi o swoim świeżo zaprezentowanym utworze?

Singiel „Uległa” już samym tytułem miał prowokować do przemyśleńSkandal? Z dostawą do domu poproszę. Jestem niezależną kobietą, która się przed nikim i niczym nie ugina, nie można mnie zmusić do uległości, a jednak jest taka sfera mojego życia, w której sama tego chcę. To taka sfera, kiedy opuszczam gardę, rzucam w kąt diamentowy miecz, pozwalam zedrzeć z siebie złotą zbroję i staję się małą Mastereczką, gotową na klapsa. Jestem kobietą. Jestem kobietą w pełnym tego słowa znaczeniu i ze wszystkimi wynikającymi z tego faktu konsekwencjami i przywilejami. Jestem kobietą, która nigdy nie wstydziła się swoich pragnień i od zawsze mówiła o nich głośno. Uczyłam pokolenia internautów, jak żyć w zgodzie z samym sobą i akceptować w pełni siebie i swoją seksualność, jak nie wstydzić się własnych pragnień, własnych marzeń, własnych potrzeb i w końcu jak czerpać z życia to, co ma nam do zaoferowania. Dążę do perfekcji w każdym calu, ale nigdy kosztem siebie i swojej tożsamości. Moja niezależna strona jest mi tak samo bliska, jak dziki zwierz, który wychodzi ze mnie z pełną siłą, kiedy walczę w oktagonie i nie mniej bliska, jak moje kolejne, bardziej perwersyjne oblicze w postaci Mastereczki, która budzi się we mnie sam na sam z ukochanym mężczyzną. Mam w sobie niewyczerpane pokłady wewnętrznej siły i zakorzenioną głęboko w mojej podświadomości pewność, że miłość może przezwyciężyć wszystko. Miłość do siebie samej i miłość do mojej drugiej połówki. Wiele mnie we mnie, ale to właśnie przy Tomaszu jestem swoją ulubioną wersją siebie i to jemu dedykuję ten utwór. Szczęściarz z niego, czyż nie?

„Uległa” to klimatyczne nagranie łączące groove i funk z amerykańskim new schoolem odpowiadającym dzisiejszym standardom. W rolę producenta i kompozytora wcielił się tu Mike Johnson, twórca między innymi głośnego hitu „Eluwina”, zaś tekst razem z Lil Masti napisała Beata Ejzenhart, współpracująca na przykład z Sylwią Przybysz i Tomkiem Lubertem.



Dildo Baggins z klipem do singla „Będziemy się razem bać”

Dildo Baggins prezentuje swój drugi utwór. W miniony piątek, tj. 12 lutego br., w Internecie ukazał się singiel „Będziemy się razem bać” wraz z teledyskiem.


„Będziemy się razem bać” stanowi zapis wizyty po latach w dawnym miejscu schadzek pewnej pary. To spacer po zapomnianym lesie i próba wskrzeszenia rozrzedzonych w pamięci emocji i chwil. Dildo Baggins zaprasza do świata obaw, lęków i tęsknoty, które towarzyszą przemijaniu, zarówno ludzi, jak i miłości. Nowy singiel formacji jest historią o strachu, ale nie o smutku, gdyż w obliczu nieuchronnego losu można jedynie „zdusić powiekami łzy i wycisnąć z nich śmiech”.



piątek, 22 stycznia 2021

BREMENN z premierą singla „Just another moment”

W miniony piątek, tj. 22 stycznia br., zespół BREMENN zaprezentował swój nowy utwór. „Just another moment” to pełnokrwista, energetycznie gitarowa zapowiedź albumu, nad którym właśnie trwają intensywne prace.


Singiel dostępny jest wyłącznie na platformie BandCamp, wystarczy kliknąć TUTAJ. A tymczasem obejrzyjcie wideo-prezentację piosenki... i koniecznie zostawcie w serwisie YouTube znak, że przypadła Wam do gustu!


zajrzyj po więcej:


wtorek, 5 stycznia 2021

BREMENN powraca. Zespół zapowiada premierę singla

Po ośmiu latach od publikacji wydawnictwa grupa BREMENN powraca, zapowiadając swój nowy utwór wraz z towarzyszącym mu klipem wideo. Zawładnie on Internetem już 22 stycznia 2021.



Przekaz zawarty w piosence „Open your eyes” jest prosty i jednocześnie dosadny, a można streścić go w krótkim stwierdzeniu: „otwórz oczy, a oni Cię znienawidzą”. Zbliżający się wielkimi krokami efekt twórczości BREMENN to połączenie doskonale znane wszystkim wiernym fanom formacji: energetycznego gitarowego uderzenia z wyrazistą, melodyjną elektroniką. Jeżeli chcecie wiedzieć więcej, dołączcie do specjalnego, wirtualnego wydarzenia! Znajdziecie je TUTAJ.

zajrzyj po więcej:


piątek, 30 października 2020

Alicja Sękowska i Jack Moore w utworze „Inni”

Właśnie dziś, tj. 30 października 2020, odbyła się premiera utworu Alicji Sękowskiej z gościnnym udziałem Jacka Moore’a, syna wybitnego gitarzysty i wokalisty Gary’ego Moore’a, znanego z niezapomnianego „Still got the blues”. Ów singiel zatytułowany „Inni” został skomponowany przez samą wokalistkę, odpowiedzialną tu ponadto za warstwę tekstową. 



Jackiem Moorem poznaliśmy się w sposób nietypowy i, co ciekawe, na samym początku Jack nie miał pojęcia, że jestem wokalistką, ponieważ skontaktowałam się z nim, przedstawiając się jako dziennikarka i prosząc go o wywiad – opowiada Alicja. – Oprócz muzyki na co dzień zajmuję się dziennikarstwem, przeprowadzając rozmowy z gwiazdami z dziedziny filmu, teatru, sztuki czy muzyki. Zarówno z tymi pochodzącymi z Polski, jak i zza granicy, między innymi StingiemShaggymKatie MeluąBonnie TaylerAlice Merton... Do wywiadu z Jackiem w konsekwencji jednak nie doszło, ale kontakt pozostał. Po roku zupełnym przypadkiem skontaktowaliśmy się ponownie i wtedy wyszło na jaw, że ja również zajmuję się muzyką, śpiewając i komponując własne utwory. Miałam już wtedy w planach wydanie nowego singla i postanowiłam zaprosić Jacka do współpracy. Jack na moją wiadomość zareagował z entuzjazmem! I tak zaczęła się nasza przygoda. 


 


Jack Moore jest brytyjskim gitarzystą i kompozytorem. Wraz z ojcem przez wiele lat prezentował się na światowych scenach. Odwiedził też na przykład Royal Albert Hall, uświetniając koncert Joego Bonamassy i Deep Purple. Do wspólnych  występów zaprosił go także Thin Lizzy. Pojawiał się na festiwalach w całej Europie, w tym wielokrotnie w  Polsce. Jack Moore grywa z zespołem Cassie Taylor, realizując równocześnie własne projekty muzyczne, jak  Gary Moore Tribute Band, z którym koncertuje w Polsce i Europie. 


Do utworu „Inni” napisałam muzykę i tekst. Mówi on o dwojgu ludzi, na pierwszy rzut oka z zupełnie innych światów, ale okazuje się, że wśród tylu różnic, które ich dzielą, w jednym są podobni: czują tak  samo dużą miłość do muzyki i pragną spełniać swoje marzenia – dodaje artystka.


Alicja Sękowska to wokalistka i dziennikarka, autorka tekstów piosenek i melodii. Swoją pasję do muzyki odkryła w Studiu Piosenki w Opolu. Wydała już kilka singli i uczestniczyła w licznych konkursach wokalnych, często zajmując wysokie miejsca. Kolaborowała z gwiazdami polskiej sceny muzycznej, między innymi z grupą Blue Café.


  zajrzyj po więcej:


poniedziałek, 8 czerwca 2020

RobGitarnik i SpZoo łączą muzyczne siły! Projekt 911 z premierą singla „Orzeł w Coronie”

W miniony piątek, tj. 5 czerwca 2020, światło dzienne ujrzał utwór zatytułowany „Orzeł w Coronie”. Jest to owoc działalności projektu 911, w ramach którego swoje muzyczne siły połączyli RobGitarnik i SpZoo.


Muzykę skomponował Robert Madziarz, zaś warstwa tekstowa stanowi dzieło Tomasza Stachurskiego. RobGitarnik odpowiada ponadto za wokal, gitary, bas, programowanie loop & drums, produkcję, miks i mastering. Realizacją zajęło się Sound Travel Studio, natomiast rap i wokale w wykonaniu SpZoo nagrano w Belweder StudioPiosenkę znajdziecie zarówno w serwisie YouTube, jak i serwisach z muzyką cyfrową



sobota, 16 maja 2020

Jan Stosur z utworem „Fryzjer”. Posłuchajcie wyjątkowej parodii!

Mając na uwadze, iż śmiech stanowi lekarstwo niemal na wszystko, Jan Stosur umieścił właśnie w Internecie swą kolejną audialno-wizualną nowość. Jest nią utwór „Fryzjer”, będący parodystycznym opisem dynamicznej sytuacji panującej obecnie... w polskich zakładach fryzjerskich.  Zresztą przekonajcie się sami!


Moi drodzy, od poniedziałku fryzjerzy otwarci – mówi wokalista – więc z tej okazji przygotowałem parodię na ten temat! Zapraszam do udostępniania i uśmiechania się!


„Fryzjer”

W przyszły poniedziałek, radość mnie rozpiera,
Że po dwóch miesiącach, pójdę do fryzjera.
Włosy mi na oczy, spadają jak siano,
Ciężko je ogarnąć w szczególności rano.
Zniszczone końcówki, włosy przetłuszczone, 
Choć codziennie myje przeróżnym szamponem.
Czapkę założyłem niech ich nikt nie widzi, 
Bo takiej fryzury to się każdy wstydzi. 
Dzwonię się umówić na pierwsze strzyżenie, 
Gdy mnie zaskoczyło prawdziwe zdziwienie. 
Wizytę dopiero mam za trzy miesiące, 
I w grę też nie wchodzą tu żadne pieniądze.
Kiedyś do lekarza tak długo czekałem, 
Jak mu dałem w łapę, moment wyzdrowiałem. 
Fryzjera nie kupisz bo to nie jest lekarz, 
Choć byś dawał w łapę to w kolejce czekasz. 
Lecz przez trzy miesiące urosną mi włosy, 
Na nic te nożyczki jak mi trzeba kosy. 
Po co wtedy fryzjer przecież będą żniwa, 
Rzucę się pod kombajn i zniknie mi grzywa...

zajrzyj po więcej: