Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pod prąd. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pod prąd. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 października 2026

Kasoil płynie „Pod prąd”

Kasoil płynie „Pod prąd”, a towarzyszy jej w tym producent Ajzeja. Nowy singiel wokalistki traktuje o manipulacjach oraz o momencie, gdy przestajemy godzić się na zadawalanie otoczenia i jego oczekiwań, więc porzucamy potrzebę bycia akceptowanym za wszelką cenę na rzecz niezależności i autentyczności.


 

Jestem artystką i niech nikt mi nie mówi, że nie kręci mi się biznes. Biznes nigdy nie był celem. Im jestem starsza, tym bardziej trudno mi jest uwierzyć, że stale muszę się tłumaczyć ze swoich działań, decyzji, wyglądu czy słów, nawet tych użytych w piosenkach. Czy ma to związek z tym, że jestem kobietą? Czy wtedy łatwiej jest wycelować pociski, myśląc, że przemilczę, że nie oddam ciosu? „Pod prąd” to mój statement w sztuce, w życiu i w prywacie. Bycie sobą nigdy nie było łatwe – tak jak z trudem i w bólu rodził się ten numer. I mam nadzieję, że pomimo jego gorzkiego posmaku, przełknięcie format i treść jakie ze sobą niesie – wyznaje Kasoil.



poniedziałek, 27 stycznia 2025

Nie bój się płynąć „Pod prąd”. Premiera singla podwin.domagała

Ta muzyka sprawia, że warto płynąć „Pod prąd”. Taki tytuł nosi piosenka projektu podwin.domagała, która ujrzała właśnie światło dzienne.



Duet ten tworzą wokalistka Natalia Podwin i gitarzysta Bartek Domagała. Ich twórczość to bluesowe, przestrzenne kompozycje oraz pełne refleksji i emocji teksty poruszające serca i dusze słuchaczy.



poniedziałek, 16 grudnia 2019

Hubert Jabłoński odsłania kolejne karty solowego projektu. Posłuchajcie singla „Plan”

Singiel „Plan” trafił do Internetu 5 grudnia. To drugi już utwór stanowiący zapowiedź solowego projektu Huberta Jabłońskiego. Debiutancki album muzyka ukaże się na rynku wiosną 2020 roku. 


Choć autorstwa tego samego duetu, czyli wokalisty Huberta Jabłońskiego i kompozytora Piotra Gozdka, piosenka „Plan” brzmieniowo różni się od swojego starszego brata, a więc wydanego latem nagrania „Pod prąd”. Ta opowieść o walce z własnymi emocjami została przedstawiona w  formie fabularnego filmu drogi. Dopełnienia ją nostalgiczna, wzbogacona o elektroniczne dźwięki warstwa muzyczna. 

Utwór powstawał w trudnym dla mnie okresie, kiedy czułem, że natłok otaczających mnie spraw to nie moje miejsce ani mój czas  – wyjaśnia  Hubert Jabłoński.  – Byłem apatyczny, nie miałem ochoty podnosić się z łóżka, a przez to dużo czasu zajęło mi wyrwanie się z letargu, który powodował, że wszystko, co do tego czasu rozwijałem, zupełnie się zatrzymało. Stąd również teledysk jest pełen mroku i rozrywających bohatera emocji, ale i tam cały ból ma swoje szczęśliwe zakończenie. Iskierką nadziei jest ostatnia scena. Jeśli jeszcze nie widzieliście teledysku, wszystko stanie się jasne po jego obejrzeniu – komentuje wokalista. – Być może to odarcie się z emocji pomoże komuś w jego trudniejszym okresie. Jeśli tak się stanie, będę mógł się tylko cieszyć, że to, co robię, ma naprawdę sens – dodaje.

Za produkcję odpowiada agencja One Aim.


zajrzyj po więcej: