czwartek, 16 sierpnia 2018

[WYWIAD] Aga Dyk: „Zawsze mogę liczyć na słodko-gorzki komentarz, który daje do myślenia”

Jeżeli jesteście ciekawi, w jaki sposób frontmanka grupy Brathanki i autorka singla „Kropla rosy” przygotowuje swój warsztat pracy i jak wspomina swoją przygodę w jednym z talent show, przeczytajcie naszą rozmowę z Agą Dyk. Miłej lektury!

Znamy Cię jako wokalistkę zespołu Brathanki. Jednak Twoja solowa działalność rozwija się tak samo szybko i intensywnie, co w przypadku wspomnianej formacji. Czy połączenie tych dwóch ścieżek kariery stanowi swego rodzaju trudność? 
Oczywiście, że każda nowa sytuacja niesie ze są plusy, jak i minusy. Na szczęście z przewagą tych pierwszych! Dlatego od prawie trzech lat staram się te dwie artystyczne działalności łączyć z korzyścią dla obu stron.
 
Jesteś autorką warstwy tekstowej Twojego nowego utworu, czyli singla „Kropla rosy”. Nie zapytam Cię o to, skąd czerpiesz inspirację, ale chciałabym dowiedzieć się, czy masz jakiś rytuał, któremu pozostajesz wierna podczas pisania. Może masz jakieś ulubione miejsce, gdzie tworzysz? 
Heheh. Nie wiem czy to można nazwać rytuałem, ale kiedy siadam do pisania, to muszę najpierw… posprzątać w swoim miejscu pracy. Na biurku musi być czysto. Wiadomo, że im dalej w las, to początkowy ład i skład ulega poważnemu zaburzeniu. Jednak w tej pierwszej fazie staram się, żeby wokół mnie nie było nic, co by mogło mnie rozproszyć. A…. no i jak już posprzątam, to obowiązkowo robię sobie kawę.
 
Kto pełni rolę Twojego pierwszego recenzenta? 
Mój mąż. A w następnej kolejności moja przyjaciółka Tasia. Wiem, że zawsze mogę liczyć na ich szczerą opinię i uwagi. Jak pracujesz nad piosenką, to z czasem spada poziom krytycyzmu. I nie zauważasz pewnych błędów czy niedociągnięć. Mając ich, czujnych i wrażliwych muzycznie ludzi, zawsze mogę liczyć na słodko-gorzki komentarz, który daje do myślenia. Czasami wkurza, ale dostarcza bodźców do działania. I to jest właśnie piękne!
 
W 2004 roku wzięłaś udział w programie „Szansa na sukces”. Jak z perspektywy czasu oceniasz przydatność tego typu produkcji w życiu artystycznym? 
Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że ten program był prawdziwą szansą na sukces. Otworzył mi wiele muzyczno-wokalnych możliwości, które owocują do dnia dzisiejszego. Pozwalając na to, że pasja i hobby stały się moim sposobem na życie.

Masz na swoim koncie mnóstwo wyróżnień, między innymi zwycięstwo we wspomnianym już programie muzycznym. Które z dotychczasowych nagród są dla Ciebie najważniejsze? 
Każda zdobyta nagroda czy wyróżnienie w danym czasie pełniła rolę najważniejszej. Najpierw konkursy gminne, powiatowe, regionalne, ogólnopolskie… bo przecież apetyt rósł w miarę jedzenia. Każdy mały kroczek naprzód zawsze dawał i daje satysfakcję, radość.
 
Czego możemy Ci życzyć? Jakie masz marzenia, jako muzyk i jako człowiek?
Zdrowia, inspiracji, dobrych i przychylnych ludzi wokół.  A reszta przyjdzie sama.
 
W takim razie życzymy Ci tego wszystkiego i dziękujemy za rozmowę! 


Zajrzyj po więcej:



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza