Nowe dźwięki, które zaprezentowała Aga Kiepuszewska, są z jednej strony „Ulotne”, z drugiej zaś niezniszczalne jak rozgrzany wiosennym słońcem kamień. Taki bowiem nosi świeżo opublikowany singiel wokalistki, pochodzący z płyty „Cisza wszystkich łąk”.
Są takie teksty, które wypływają spod pióra jednym tchem. Taki był tekst do piosenki „Ulotne”. To skumulowany zachwyt nad cyklicznością i zróżnicowaniem pór roku – mówi Aga. – Doceniam przyrodę o wiele bardziej, odkąd mieszkam na wsi. Od lokalnego pszczelarza mogę zakupić plaster miodu, od brata mojej teściowej dostaję butelkę świeżo zebranej wody brzozowej. Odkurzam umiejętności nabyte w dzieciństwie i zaczynam jeździć na łyżwach. Układam bukiety od wczesnej wiosny do późnej jesieni. Bukiety z kwiatów, które uprawiam sama. Wędruję lasem i oglądam go jak się zmienia na przestrzeni roku. Czuję zapach ziemi. Wiem, kiedy jest Pełnia Robacza i kiedy budzą się najmniejsi mieszkańcy mojego ogrodu – dodaje.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz