Sophie Szklarska zaprezentowała właśnie swój nowy singiel, tym razem stawiając na... „Nieszczerości”. Wbrew tytułowi piosenka czerpie pełnymi garściami zarówno z prawdy, jak i prawdziwych wydarzeń z życia artystki.
Większość z nas chyba kiedyś pracowała gdzieś, gdzie nie chciała pracować :). Dla mnie każda praca, która nie była związana z muzyką, była pracą, której nie chciałam i dalej nie chcę wykonywać – mówi Sophie Szklarska. – Po prostu to wszystko totalnie nie zgadzało się z tym, co czuję i co wydaje mi się dla mnie dobre. Zacznijmy od tego, że na co dzień jestem introwertyczką i osobą wysoko wrażliwą, więc ciągły kontakt z ludźmi (a w szczególności niemiłymi, jak to bywa w obsłudze klienta :)) jest dla mnie okropnie męczący psychicznie i fizycznie. Jak wracałam z pracy, to zamykałam się w pokoju sama i próbowałam jakoś odreagować te wszystkie bodźce, które zalewały mnie każdego dnia. Do tego wiadomo, że w każdej pracy znajdzie się ktoś albo coś, co powoduje dodatkowe frustracje. Dziwne i nierzadko głupie pytania klientów, awantury o bardzo błahe rzeczy, pretensje klientów o sytuacje, na które nie miałam w najmniejszym stopniu wpływu. Na dokładkę ogromna ilość obowiązków i odpowiedzialności, za bardzo mało adekwatną wypłatę. O tym, po części, pisałam już w moim innym utworze, „Niemiłość”. W takim razie o czym są „Nieszczerości”? O tym, że nie chcę już dłużej okłamywać samej siebie i innych, że takie życie mi się podoba. Ten numer to swego rodzaju wyraz buntu i położenie kresu temu całemu „maratonowi nieszczerości”. Napisałam ten utwór w przypływie emocji, kiedy po zmianie pracy na „lepszą” po raz kolejny mój stan psychiczny znów wrócił do tego, w którym byłam w poprzedniej pracy.
Sprawdź, gdzie w najbliższym czasie możesz posłuchać „Nieszczerości” na żywo.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz