Zakończyły się zdjęcia do „Wieczoru kawalerskiego”, zwariowanej komedii utrzymanej w konwencji pastiszu. Produkcja wejdzie do kin jeszcze w tym roku, a za jej dystrybucję odpowiada Monolith Films.
Ta historia to mieszanka humoru z „Kac Vegas” z przewrotnością legendarnego „Pulp Fiction”. Zacznie się dość miło i niewinnie. Ale do czasu. Główni bohaterowie, którzy spotkają się na wieczorze kawalerskim, nagle wpadną w sidła groźnych gangsterów. Od tej chwili życie każdego bohatera zawiśnie na włosku. Dosłownie. Będzie strasznie, ale i śmiesznie – zapewnia Szymon Gonera, reżyser i autor scenariusza.
„Wieczór kawalerski” stanowi też hołd złożony największym dziełom polskim i światowym lat 90.
Staraliśmy się nawiązywać do filmów kultowych sprzed lat. Do „Podziemnego kręgu”, „Leona Zawodowca”, ale również do polskich klasyków, takich jak na przykład: „Seksmisja”, „Nic śmiesznego”, „Dzień świra” czy „Psy”. Jestem przekonany, że nasza historia przypadnie widzom do gustu – dodaje Gonera.
Mam syna, który ma teraz trzynaście lat. Nie uważam, że jest za młody na takie kino i dlatego chciałbym, żeby zobaczył „Wieczór kawalerski”. Ale to produkcja, którą powinni obejrzeć nie tylko nastolatkowie, ale również osoby po sześćdziesiątce. Mój ojciec ma siedemdziesiąt siedem lat i myślę, że wybierze się do kina. I pewnie będzie się dobrze bawił – przyznaje Jan Wieczorkowski wcielający się w rolę gangstera Wolfa.
Ten film jest taki sam jak mój bohater: brawurowy, zabawny, szybki i odjechany. „Wieczór kawalerski” jest dla tych, którzy chcą trochę wyluzować. W tej produkcji nie brakuje pięknych kobiet i narwanych mężczyzn. A to wystarczy, by się nim zainteresować – uzupełnia Mateusz Banasiuk, filmowy Mario.
Ta rola była dla mnie wyzwaniem, ponieważ do tej pory jako aktorka byłam trochę zaszufladkowana. W „Wieczorze kawalerskim” gram Kingę. To silna, inteligentna, odważna i bardzo zaradna kobieta, która ma trudną sytuację rodzinną. W pewnym momencie moja bohaterka dostanie propozycję, by wziąć udział w wieczorze kawalerskim i zrobić tam striptiz. Czy się na to zgodzi? Tego w tej chwili nie ujawnię – opowiada Joanna Opozda. – Bardzo dobrze czułam się na planie filmu. Ogromna w tym zasługa reżysera. Szymon Gonera to życzliwy wobec aktorów i skupiony na pracy twórca. Poza tym to niezwykle sympatyczny i otwarty człowiek. Cieszę się, że miałam okazję z nim współpracować przy „Wieczorze kawalerskim”. Wierzę, że jeszcze się spotkamy na planie innego projektu.
Mario (Mateusz Banasiuk), Świadek (Rafał Zawierucha) i Pan Młody (Patryk Szwichtenberg) postanawiają zorganizować epicką imprezę na pożegnanie „wolności” jednego z nich. Towarzyszyć im będą trzy atrakcyjne kobiety, za swój udział w realizacji pomysłu inkasujące pokaźną sumkę. Wydaje się, iż wszystko zostało zapięte na ostatni guzik. Perfekcyjny plan wywraca się jednak do góry nogami, a pozorną kontrolę nad rozwojem wypadków przejmuje pozbawiony wszelkich skrupułów groźny mafiozo Wolf (Jan Wieczorkowski),co uruchomi lawinę komiczno-krwawych wypadków i zwrotów akcji.
obsada: Joanna Opozda, Mateusz Banasiuk, Rafał Zawierucha, Jan Wieczorkowski, Kinga Jasik, Sylwia Gliwa, Magda Popławska, Marcel Sabat, Magda Perlińska, Arkadiusz Smoleński
scenariusz i reżyseria: Szymon Gonera
producent: Radosław Jarecki
producent wykonawczy: Anita Dąbrowska
zajrzyj po więcej:

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz