czwartek, 13 stycznia 2022

Ewa Szlachcic powraca. Posłuchaj utworu „Magnolie”

Po trzech latach nieobecności Ewa Szlachcic odsłania kolejne, jeszcze bardziej kobiece i delikatne oblicze, prezentując elektroniczno-popowy singiel stanowiący całkowicie nowy rozdział w karierze artystki. Piosenka „Magnolie”, gdyż o niej właśnie mowa, traktuje o euforii odczuwanej w momentach uniesień. Utworowi towarzyszy teledysk.


fot. Arcadius Maruritz


„Magnolie” to wbrew pozorom nie jest tylko i wyłącznie piosenka o miłości  mówi Ewa Szlachcic Chciałam w tych kilku minutach umieścić przesłanie, które każdy mógłby interpretować według własnych przeżyć. Uczucie, miłość wydało mi się najlepszym magnesem i jednocześnie idealnym przekaźnikiem, bo przecież od miłości się wszystko zaczyna.  „Magnolie” to opowieść o rzucaniu się na głęboką wodę w imię tego, co jest dla nas ważne, nawet jeśli ma to trwać tylko chwilę. O niestawianiu sobie barier tylko dlatego, że cel może być ulotny. Na pewno znasz taki moment, kiedy przychodzi chwila szczęścia i, mimo iż masz świadomość, jak bardzo jest krucha, masz ochotę zanurzyć się w niej całkowicie, nawet „przejść po linie”, zanim wszystko rozwieje wiatr. Zawsze lepiej coś przeżyć i do końca życia zachować w sobie te emocje, niż pozostać biernym. Wszystko to, co staje na naszej drodze, buduje naszą przyszłość... i nas samych. Czy to moja spowiedź, że niczego nie żałuję? Być może... „Magnolie” to utwór, który pojawia się trzy lata po wydaniu płyty „D.N.A.”. Zalążkiem utworu było jedno dziwne brzmienie syntezatora, na które trafiłam pewnego wieczoru w studio. Na tyle nie dawało mi spokoju, że zbudowałam na nim całą melodię i zarys produkcyjny. I chociaż ostatecznie służy tylko jako warstwa tła w aranżu, to słysząc je, czuję ciągle dreszcz emocji, który towarzyszy przy tworzeniu utworu. Z tekstem było podobnie, po prostu do mnie „przyszedł”. Usiadłam z pustą kartką, zastanawiając się, o czym powinna być piosenka, i nagle przez głowę przeleciało mi słowo „magnolie”. Dalej po nitce do kłębka: przypomniałam sobie, jak wyglądają magnolie, przeczytałam o ich pochodzeniu, krótkim okresie kwitnienia, pięknie i ulotności. Zobaczyłam zdjęcia tych kwiatów w Ogrodzie Botanicznym w Powsinie i już wiedziałam, że tekst będzie o ulotnych uczuciach i chwilach.



Kompozytorka, autorka tekstów i aktorka Ewa Szlachcic pochodzi z Białegostoku. Została finalistką pierwszej edycji programu „The Voice of Poland”. Jej debiutancki solowy album zatytułowany „D.N.A.” ukazał się w 2018 roku. Wokalistka współpracowała z wieloma artystami, takimi jak Romuald LipkoIzabela Trojanowska czy Norbi. Miała również okazję wystąpić na jednej scenie z Angie Stone podczas festiwalu Pozytywne Wibracje. Obecnie jest częścią składu zespołu Budka Suflera. W swojej muzyce i tekstach stawia przede wszystkim na kobiecość i uniwersalne tematy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz