Spójrz w „Lustro”, a zobaczysz w nim... smutne uśmiechy. Taki bowiem tytuł nosi nowy singiel formacji Sad Smiles, który ukazał się właśnie pod szyldem 33 Records.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lustro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lustro. Pokaż wszystkie posty
piątek, 1 maja 2026
Spójrz w „Lustro” zespołu Sad Smiles
„Lustro” stanowi zapowiedź kolejnego albumu grupy, a także przepustkę do półfinału programu „Must Be the Music. Tylko muzyka”.
etykiety
33 Records,
lustro,
muzyka,
nowa muzyka,
nowa polska muzyka,
nowość,
nowy singiel,
polska muzyka,
premiera,
Sad Smiles,
singiel
piątek, 10 kwietnia 2026
Zespół Thesis znalazł się „Na granicy”
Thesis właśnie znalazł się „Na granicy”. Taki bowiem tytuł nosi nowy krążek formacji, wydany właśnie dziś, a premierze tej towarzyszy wyjątkowy koncert, który odbędzie się w warszawskim klubie Beer & Bones. Jeszcze zdążycie!
Album „Na granicy” dostępny jest w limitowanym nakładzie stu sztuk. Co ciekawe, jego oprawa graficzna autorstwa Piotra Fałkowskiego stanowi uzupełnienie zaprezentowanego w październiku ubiegłego roku materiału „Balansując” i podobnie jak swój poprzednik naszpikowana została zagadkami naprowadzającymi na kolejne fakty o zespole i jego twórczości.
czwartek, 22 stycznia 2026
Kuba Wasylkowski i jego debiutancki album. Sprawdź, co kryje się po drugiej stronie „lustra”
Kuba Wasylkowski prezentuje swój debiutancki, energetyczno-mroczny album, będący wypadkową takich gatunków, jak hip-hop, punkowa alternatywa i rock. Bohaterem zawartych na płycie piosenek jest pochodzący z małego miasta chłopak, który przenosi się do metropolii, gdzie gubi swe wewnętrzne dziecko, by ostatecznie odnaleźć je na powrót w jednej z bocznych uliczek. Artysta funduje nam równocześnie wycinek z własnej autobiografii i uniwersalną opowieść. Czy odważycie się przejrzeć w niej niczym w... „lustrze”?
Cztery lata później, dwie menadżerki dalej oraz kilka pomysłów, których nie byłem w stanie dotąd zrealizować, i w końcu mogę pochwalić się tym albumem. „Lustro” raczej zadaje pytania, niż daje odpowiedzi. Jest tu trochę mojej biografii, trochę społeczeństwa i trochę eksperymentów. Nie jest to wielka epopeja o życiu ani instrukcja jego obsługi. To raczej zlepek momentów, przemyśleń i mój dziwny całokształt. Długo poprawiałem te numery, tkwiąc w poczuciu, że nie mam wystarczającego warsztatu, lub wciąż czegoś nie rozumiem, aż doszedłem do szlachetnej prawdy, że zawsze będzie coś, czego nie będę rozumiał – opowiada Kuba.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

