Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Neal Cassady. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Neal Cassady. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 czerwca 2022

Neal Cassady powraca. Posłuchaj albumu „Damage has been done”

Zespół Neal Cassady powraca z nowym albumem. „Damage has been done” stanowi gwarancję solidnej dawki soczystych, gitarowych brzmień wymykających się klasycznej definicji rocka. Płytę promuje singiel „Another death by the river”.



Po folkowym debiucie „Night howler” i eklektycznym „Later than you think” przyszedł czas na kolejny krok w stronę muzycznego szaleństwa. „Damage has been done” to brzmienia zanurzone w garażowej psychodelii spod znaku takich kapel, jak Ty Segall, All Them Witches czy Oh Sees. Długie, improwizowane formy dają przestrzeń dla nieoczekiwanych zmian dynamiki, a krzyk często sąsiaduje z szeptem. Teksty na płycie podejmują temat destrukcyjnego wpływu podziału na człowieka. Podziału w kontekście coraz silniej antagonizującego się społeczeństwa, ale także rozłamu psychicznego, w którym jednostka poddawana jest ciągłej walce dwóch sprzecznych sił: dążenia do autodestrukcji i dążenia do stabilizacji.


Formacja Neal Cassady zaprezentowała dotychczas dwa krążki: debiutancki „Night howler” (2015) i „Later than you think” (2018) wydany nakładem wytwórni Music Is The Weapon. Grupa zagrała już ponad osiemdziesiąt koncertów, ma na swoim koncie także sesje radiowe (między innymi w Radiowej Trójce w ramach Offsesji) oraz występy w warszawskiej Zachęcie, w krakowskim Bunkrze Sztuki (współpraca z malarką Agatą Kus) i w ramach takich festiwali, jak Spring Break 2019, Soundrive 2016, Jarocin 2017 czy Wianki 2020.

zajrzyj po więcej:



poniedziałek, 18 marca 2019

[RECENZJA] Neal Cassady i niepokój zaklęty w albumie „Later Than You Think”

„Later Than You Think” to drugi album formacji Neal Cassady. Opowiemy Wam dziś o nim krótką bajkę... a właściwie baśń, ponieważ owo wydawnictwo to z pewnością nie historyjka na dobranoc dla grzecznych dzieci. Jeśli lubicie szczyptę mroku, zapraszamy do środka, gdyż jest później, niż sądzicie ...

Jak wskazuje sama nazwa zespołu, znajdziemy tu sporą dawkę muzycznej poetyckości. Wokal Rafała Klimczaka snuje się niczym mgła kryjąca liczne tajemnice już od pierwszych dźwięków otwierającego stawkę utworu tytułowego. Dzięki takim nagraniom, jak następujące po wspomnianej piosence „Coffin” czy „Hounds of Dusk”, odbiorca odnosi wrażenie, iż prosto do ucha zostaje wyszeptane mu zaproszenie do zupełnie nowej krainy. Do świata, gdzie nic nie jest ani oczywiste... ani idylliczne, ponieważ materiał znajdujący się na płycie podszyto niepokojem, będącym wszakże elementem niejednokrotnie pożądanym, by wzmocnić przekaz i uwypuklić emocje.

Doskonały przykład stanowią dwie kolejne propozycje: ostatni singiel z krążka, czyli „Wait for Summer”, oraz „Seclusion”. W obu tych przypadkach minimalistyczne, wręcz łagodne  – na pozór! – intro wywołuje niesamowite ciarki o właściwościach uzależniających. Druga z wymienionych pozycji zdecydowanie stała się moim faworytem. Opinię tę podyktowało niemal nieznośne budowanie napięcia, który to efekt bardzo sobie cenię. Punkt kulminacyjny ma miejsce tuż przed dłuższą solówką gitarową, przechodzącą stopniowo w delikatniejsze brzmienia znane nam już z pierwszych tonów owego utworu. 



Ów klimat konsekwentnie przepełnia „Later Than You Think” aż po ostatni dźwięk. „Met at Mall”„Sailing Back”„Full Boxes”, w końcu zamykające i zwieńczające „Turning Gray”... Te oraz wcześniej wymienione elementy muzycznej układanki tworzą spójną całość, która równocześnie nie jest jednakże nierozerwalna, ponieważ jej poszczególne fragmenty stanowią samodzielne audialne ekosystemy zamieszkane przez istoty niezwykłe. Czy odważycie się poznać je wszystkie?

zajrzyj po więcej:



wtorek, 26 lutego 2019

Neal Cassady i ostatni singel z albumu „Later Than You Think”

Krakowska grupa Neal Cassady opublikowała ostatni już singel z wydanego w ubiegłym roku albumu „Later Than You Think”, który ukazał się nakładem Music Is The Weapon.

Neal Cassady to energetyczna neo-psychodelia, ładne piosenki poddane garażowej obróbce, powykręcane i rozimprowizowane. Zespół został założony przez Rafała Klimczaka i Marcina Gągolę w 2014 roku. Współpraca zaowocowała nagraniem debiutanckiego albumu. Nastąpiło to rok później, gdy do składu dołączyli Michał Dymny, Tomek Głuc i Hanka Harmata. „Night Howler” ujrzał światło dzienne, między innymi w formacie winylowym, dzięki akcji crowdfoundingowej. Grupa występowała pod nazwą Neal Cassady & The Fabulous Ensemble i zaprezentowała się na festiwalach Soundrive 2016 i Jarocin 2017. Drugi krążek, zatytułowany „Later Than You Think”, został wydany w 2018 roku nakładem Music Is The Weapon. Album nagrano w odosobnieniu, w szczawnickiej chacie na górze Średniak. Formacja odeszła od elementów stylistyki folk-rockowej, rozstając się tym samym z Hanką Harmatą i jej harmonijką, oraz zrezygnowała z drugiego członu nazwy. Neal Cassady obrał kierunek neo-psychodelii, wydłużając formy i wprowadzając elementy improwizacji.

Muzycy mają za sobą ponad pięćdziesiąt koncertów i sesji radiowych (na przykład w Radiowej Trójce w ramach OFFSESJI) oraz występ w warszawskiej Zachęcie. Utwory doceniło wielu dziennikarzy muzycznych, takich jak Wojciech  Mann, Piotr Stelmach, Jarosław Kowal, Agnieszka Szydłowska czy Tomasz Żąda. W tym roku planują kolejne wydawnictwa.



Ten zespół jest pięknie dziwny. Jakby ktoś nakręcił alternatywny western, dodał muzyki dziwacznej, ulotnej, czymś zatrutej i obsadził w głównej roli wrzeszczące go Nicka Cave’a z okresu Murder Ballads; To jest chore... i dobre! - Piotr Stelmach w audycji OFFENSYWA.

zajrzyj po więcej: 

fot. Aleksandra Kucia