Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aga Laura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aga Laura. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 stycznia 2026

Aga Laura i jej fani wybierają się w podróż. Posłuchaj piosenki „Zwiedzam świat”

Aga Laura ponownie łączy siły z producentem Adamem Bieranem Bieranowskim. W swoim najnowszym singlu, zatytułowanym „Zwiedzam świat”, opowiada o znalezieniu w sobie śmiałości wystarczającej, by odkrywać to, co nas otacza i co tkwi głęboko w naszych duszach. Dźwiękom i słowom towarzyszy wyjątkowy teledysk powstały z nadesłanych przez miłośników wokalistki nagrań dokumentujących ich bliższe i dalsze wyprawy oraz fragmenty codzienności. 



Pisząc tę piosenkę, miałam wrażenie, że życie jest wielką, wyjątkową, pełną nieoczekiwanych przygód i atrakcji podróżą, w której poznajemy wszystko, co wokół nas. Jednak to nie tylko to, ale też przede wszystkim poznawanie samych siebie podczas tych wszystkich doświadczeń, które do nas przychodzą. Oczywiście podróże i zwiedzanie świata kojarzą się pozytywnie, ale ja opisuję tutaj pewną walkę o wyjście do tego szerokiego świata, o porzucenie swoich czterech ścian, mimo barier, przeszkód i przeciwności, które napotykamy. Nawet w jednej części piosenki pokusiłam się o wizualizację, w której czuję się doskonale, wynurzając się ze swojego zamkniętego świata do tego zewnętrznego, który czasem przeraża swoją wielkością i mnogością przeróżnych „atrakcji” – mówi Aga Laura– Mogę śmiało powiedzieć, że znowu w swojej twórczości zachęcam do pokonywania własnych słabości po to, żeby zobaczyć, że tam, po tej drugiej stronie, też może być całkiem okej, a czasem nawet niespodziewanie cudownie. Świat może nas zaskoczyć, ale musimy postawić pierwszy krok, żeby go bliżej poznać i zacząć zwiedzać. Te pierwsze, małe kroczki będą stawiane w domu, w bezpiecznym otoczeniu, ale później nabierzemy odwagi, by wyjść dalej. Stąd zrodził się też pomysł, aby zaangażować fanów i zrobić teledysk z ich podróży. Tych małych i tych dużych. Różne wojaże i eskapady po obcych krajach, ale też codzienne życie, spacer, docenienie tego, co wokół. To uwiecznienie ulotnych chwil, o których szybko zapominamy, a przecież tworzą nasze historie. Historie, w których ciągle i niezmiennie zwiedzamy świat – dodaje.



środa, 5 listopada 2025

Aga Laura stwierdza: „Już mi lepiej”

Aga Laura prezentuje swój debiutancki album i od razu stwierdza: „Już mi lepiej”. W ten sposób wokalistka dzieli się ze słuchaczami nie tylko muzyką, ale i obawami, wspomnieniami, oczekiwaniami i przede wszystkim szczerymi emocjami.



Tworząc piosenki na płytę, zawsze okazywało się, że piszę o jakichś problemach, trudnościach, zagwozdkach, ale często kończę je jakąś motywującą puentą. Chociaż moje przemyślenia czasami miały dość gorzki charakter, to nigdy nie opuściła mnie nadzieja na to, że przyjdzie lepszy czas. Dlatego piosenka „Już mi lepiej doskonale odzwierciedliła przesłanie całej płyty i postanowiłam tak właśnie ją zatytułować. Chciałabym, żeby te piosenki pomagały słuchaczom przetrwać jakieś trudne momenty albo żeby pomagały leczyć rany i dawały nadzieję – mówi Aga Laura Muzycznie od samego początku te utwory miały być organiczne, nostalgiczne, naturalne, niewymuszone, prawdziwe... Każdy z nich ma kawałek mojego serca i mam nadzieję, że są na świecie takie dusze, które będą otwarte na przyjęcie mojej twórczości.

Za produkcję materiału odpowiadają trzej producenci: Kamil Durski, Marcin Kuczewski i Adam Bieranowski. Wersja fizyczna krążka zawiera specjalny dodatek w postaci trzech demówek, bardzo osobistych, nagranych w mieszkaniu artystki. 

Celowo unikałam wszelkich trendów czy dużych produkcji, bo miałam nadzieję, że ktoś tęskni za prawdziwymi instrumentami w piosenkach, tak jak ja. Miałam też nadzieję, że są odbiorcy, którzy będą szukać szczerych i sięgających głębiej tekstów. Może to niedzisiejsze, ale wierzę mocno, że kilka osób będzie chciało posłuchać i wrócić do tej płyty, a później usłyszeć ją na koncercie na żywo. Wiem, że to daleko idące i bardzo nieskromne marzenie, ale ponoć cuda się zdarzają. Jeśli to się nie wydarzy, to życzyłabym sobie, żeby chociaż jednej osobie ta płyta pomogła w przeżyciu emocji i powiedziała sobie: „Już mi lepiej  dodaje wokalistka.



wtorek, 16 września 2025

Aga Laura nostalgicznie o miłości. Posłuchaj utworu „La La Love Me”

Miłość ma wiele odcieni. Ba, wiele kolorów. Nie każdy jednak cieszy oko i... serce. I właśnie o tym w swoim najnowszym singlu śpiewa Aga Laura. „La La Love Me” jest opowieścią o postrzeganiu siebie i swojej wartości przez pryzmat tego, jak widzą nas inni.



„La La Love Me” to mój hymn o tęsknocie do akceptacji, tolerancji oraz pełnej i bezwarunkowej miłości. Ich brak powoduje takie rany, które później ciężko wyleczyć, bo przestajemy mieć tę akceptację i miłość do siebie samych. Łakniemy atencji i aprobaty od innych, a kiedy nam ich brakuje, to czujemy się bezwartościowi – mówi Aga Laura. –  Na samym początku procesu twórczego zagrałam kilka akordów na gitarze i zaśpiewałam dokładnie to, co w tytule, czyli „la la love me”. Śpiewałam tak trochę od niechcenia w kółko i w kółko, i czułam nadciągającą nostalgię. Przypomniałam sobie wszystkie chwile, kiedy czułam te braki, i już wiedziałam, o czym pisać dalej. Nadal mnie to porusza i ożywa we mnie, kiedy śpiewam tę piosenkę na koncertach i dzielę się nią z innymi.



wtorek, 5 sierpnia 2025

Aga Laura „Chodzi po mieście” i dochodzi do wniosków

W swoim nowym singlu Aga Laura „Chodzi po mieście”. Do jakich wniosków doszła, szukając definicji własnego ja i próbując raz jeszcze znaleźć prawdę o sobie? Posłuchajcie sami.



Kiedyś usiadłam do klawiatury pianina i czułam, że jestem ciągle „gdzieś pomiędzy”. Pomiędzy miastowym zgiełkiem a spokojem odpoczynku na wsi. Pomiędzy przytłoczeniem ciążącymi sprawami a lekkością beztroskich wakacji. Gdzieś między poszukiwaniem i odkrywaniem nowej siebie a przypominaniem sobie tego, co stałe i niezmienne. Wtedy przyszedł mi na myśl pierwszy wers: „Nie mam słów”. Faktycznie brakowało mi słów, żeby określić mój stan i to, jak wiele kotłuje się we mnie emocji i jak wiele się dzieje w moim życiu skrajności. Przede wszystkim wyszło na wierzch, jak bardzo chcę robić muzykę i śpiewać dla ludzi, a jednocześnie, ile wychodzi na wierzch przeszkód i moich słabości. A ja w tym wszystkim chodziłam po mieście i poszukiwałam sensu i prawdy – opowiada Aga Laura. – Chodzenie jest moją ulubioną czynnością. Jestem prawdziwym piechurem, który zwiedza różne miasta i miejsca, w których jest mi dane czasem przebywać, na przykład przy okazji koncertów. Wówczas dużo myślałam (najczęściej spaceruję w samotności). Byłam w całej mojej gonitwie i zawirowaniach. Pragnęłam poczuć spokój. Myślę, że wielu z nas często przeżywa właśnie ten rodzaj pewnego zagubienia i niepewności. Ważne jest, żeby nie tracić nadziei i zawsze szukać tego, co dla nas najważniejsze – kontynuuje. – Okładka oraz klip powstały w mojej głowie przez skojarzenie słów piosenki z obrazem kobiety dźwigającej spory ciężar, która szuka pewnego rodzaju ulgi w gonitwie, od której ciężko uciec. Poza działaniami zawodowymi wpadamy w obowiązki domowe, wracamy z wielkiego świata ambicji, do szarej rzeczywistości. Wyłączając tekst, piosenka muzycznie ma bardzo pozytywny wydźwięk. Pasuje do aktualnej pory roku. Lato w mieście skojarzyło mi się z moim dzieciństwem, bo wychowałam się na blokowisku. To dla mnie powrót do korzeni. Chciałabym, żeby dzięki temu więcej osób mogło identyfikować się z moją twórczością. Tak oto skleił się obraz wszystkich tych przestrzeni, które składają się na moje „Chodzę po mieście” – dodaje wokalistka.



czwartek, 26 czerwca 2025

Owocne lato Agi Laury. Posłuchaj „Wisienki na torcie”

Aga Laura prezentuje swoją „Wisienkę na torcie”. Przekonajcie się, czym zaowocowała premiera tego nowego, świeżego niczym prosto z sadu singla.



Pisząc tę piosenkę, pomyślałam, że bardzo chcę stworzyć coś „szalonego”. Od razu przyszło mi do głowy, że tekst musi być lekki, więc postanowiłam napisać o zrzuceniu pewnego „ciężaru”. Pomyślałam, że w moim życiu to mój mąż zawsze mnie odciąża. Za to ja jestem dla niego słodkokwaśną wisienką. Dlaczego? Paradoks polega na tym, że według niego jestem tym słodkim owocem, który sprawia, że tort jest zjadliwy. Ja z kolei myślę, że jestem dla niego kwaśną wiśnią z twardą pestką, której naturę musi nieraz przełknąć bez marudzenia. Do tej pory nie wiem, jak on ze mną wytrzymuje. Właśnie o tym jest ta moja piosenka  – opowiada Aga Laura.