Bartek Kiona przedstawia swoją „Julię”. Debiutancki singiel wokalisty opowiada o namiętności i przyciąganiu oraz o mających swoją cenę decyzjach podejmowanych sercem. Czy relacja, która równocześnie buduje i niszczy, warta jest okazywania najbardziej obnażonych, intymnych uczuć?
Napisałem „Julię” tak, jak mówi się coś ważnego prosto w oczy, bez dystansu. Chciałem, żeby piosenka była czytelna i szczera – bez zbędnej ornamentyki za to z energią, która dobrze działa na żywo – wyjaśnia Bartek.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz