Karolina Błońska oswaja „Ćmy” i pozwala im rozwinąć skrzydła. Taki bowiem tytuł nosi nowy singiel wokalistki, minimalistyczny i pełny nostalgii, a powstały we współpracy z gitarzystą i producentem Krzysztofem Łochowiczem.
W szczerym, osobistym tekście wybrzmiewają różne odcienie tęsknoty i lęku, między innymi związane z próbą pogodzenia się z odejściem bliskiej osoby. Utwór nieprzypadkowo ukazał się właśnie teraz.
Listopad zawsze jest dla mnie trudnym miesiącem. Dzień staje się krótszy, wokół zapada szarość, a świat spowija wszechobecna melancholia. Mam wtedy wrażenie, że widzę wokół wyjątkowo dużo zła, jednak gdy mam już dość analizowania tego wszystkiego, szukam światła w tych najmniejszych rzeczach. Mam nadzieję, że „Ćmy” staną się dla kogoś właśnie taką małą rzeczą wzniecającą promyk nadziei – dodaje artystka.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz