STRONY

wtorek, 5 sierpnia 2025

Aga Laura „Chodzi po mieście” i dochodzi do wniosków

W swoim nowym singlu Aga Laura „Chodzi po mieście”. Do jakich wniosków doszła, szukając definicji własnego ja i próbując raz jeszcze znaleźć prawdę o sobie? Posłuchajcie sami.



Kiedyś usiadłam do klawiatury pianina i czułam, że jestem ciągle „gdzieś pomiędzy”. Pomiędzy miastowym zgiełkiem a spokojem odpoczynku na wsi. Pomiędzy przytłoczeniem ciążącymi sprawami a lekkością beztroskich wakacji. Gdzieś między poszukiwaniem i odkrywaniem nowej siebie a przypominaniem sobie tego, co stałe i niezmienne. Wtedy przyszedł mi na myśl pierwszy wers: „Nie mam słów”. Faktycznie brakowało mi słów, żeby określić mój stan i to, jak wiele kotłuje się we mnie emocji i jak wiele się dzieje w moim życiu skrajności. Przede wszystkim wyszło na wierzch, jak bardzo chcę robić muzykę i śpiewać dla ludzi, a jednocześnie, ile wychodzi na wierzch przeszkód i moich słabości. A ja w tym wszystkim chodziłam po mieście i poszukiwałam sensu i prawdy – opowiada Aga Laura. – Chodzenie jest moją ulubioną czynnością. Jestem prawdziwym piechurem, który zwiedza różne miasta i miejsca, w których jest mi dane czasem przebywać, na przykład przy okazji koncertów. Wówczas dużo myślałam (najczęściej spaceruję w samotności). Byłam w całej mojej gonitwie i zawirowaniach. Pragnęłam poczuć spokój. Myślę, że wielu z nas często przeżywa właśnie ten rodzaj pewnego zagubienia i niepewności. Ważne jest, żeby nie tracić nadziei i zawsze szukać tego, co dla nas najważniejsze – kontynuuje. – Okładka oraz klip powstały w mojej głowie przez skojarzenie słów piosenki z obrazem kobiety dźwigającej spory ciężar, która szuka pewnego rodzaju ulgi w gonitwie, od której ciężko uciec. Poza działaniami zawodowymi wpadamy w obowiązki domowe, wracamy z wielkiego świata ambicji, do szarej rzeczywistości. Wyłączając tekst, piosenka muzycznie ma bardzo pozytywny wydźwięk. Pasuje do aktualnej pory roku. Lato w mieście skojarzyło mi się z moim dzieciństwem, bo wychowałam się na blokowisku. To dla mnie powrót do korzeni. Chciałabym, żeby dzięki temu więcej osób mogło identyfikować się z moją twórczością. Tak oto skleił się obraz wszystkich tych przestrzeni, które składają się na moje „Chodzę po mieście” – dodaje wokalistka.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz