Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Piękna choć Martwa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Piękna choć Martwa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 października 2025

Piękna Choć Martwa zaprasza na parkiet w halloweenowym stylu

„Piękna choć martwa” to nowy singiel wokalistki działającej artystycznie pod taką samą nazwą. Premiera piosenki nie bez powodu miała miejsce tuż przed Halloween. Zdaje się ona bowiem oswajać śmierć, splatając ją z życiem w emocjonalnym tańcu. 



Za sprawą Pięknej Choć Martwej, podsumowującej w tym numerze swój projekt, poetycki tekst łączy się z kompozycją o klubowej energii i nieoczywistym gatunkowo brzmieniu. To jak mrok między światłem neonów, jak uśmiech pod przeszywającym spojrzeniem.



piątek, 26 września 2025

Niezakazane „Owoce” Pięknej Choć Martwej

Piękna Choć Martwa podaje na tacy „Owoce” swojej pracy. Są równocześnie słodkie i nieco cierpkie, z wierzchu twarde, a w środku delikatne. Stworzyć intrygujący, hipnotyzujący utwór o zakazanej miłości? Dla tej artystki to... pestka.



Pod względem brzmieniowym piosenka ta to transowa, dreampopowa ballada ze szczyptą takich gatunków, jak synth-pop czy darkwave. W tej baśniowej, trochę nawet mrocznej opowieści tytułowe owoce są metaforą pożądania, odważnego wyrażania pragnień i otwierania się na nieznane. Romeo czy Adam? Julia czy Ewa? Kto wygrał w tej miłosnej układance, a kto okazał się tylko elementem?



piątek, 9 maja 2025

Piękna Choć Martwa wspomina „Miłość z przyszłości”

Piękna Choć Martwa odkrywa przed słuchaczami kolejną kartę z widniejącym na niej sercem. „Miłość z przyszłości” to bowiem kolejny utwór traktujący o jednym z najbardziej skomplikowanych uczuć, jakie kłębią się nam w duszach. To balansująca na krawędzi dream popu i elektronicznego beatu opowieść o tym, co dopiero nadejdzie.



Jedną z inspiracji stała się dla mnie kultowa animacja Disneya z 1937 roku – Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków, którą obejrzałam w całości podczas wymyślania piosenki. Była późna wiosna, przebywałam sama w Niemczech w ramach angażu w teatrze. Z dala od bliskich, w przerwie między poranną a wieczorną próbą, podglądałam zakochanych z okien gościnnego apartamentu, wychodzących na parkową aleję okalającą rynek starego miasta. Jedni trzymali się za ręce, inni wystawiali twarze ku słońcu, a potem się przytulali. Czasem się całowali. Choć wyglądali pięknie, niełatwo było na nich patrzeć, aby nie czuć smutku. Wyobrażałam sobie, jakie zdania ze sobą wymieniają lub o czym myślą. Czasem wypowiadałam je na głos. Pewnego późnego wieczoru, podczas pracy nad tym utworem, postanowiłam zestawić dwa motywy: tęsknoty i czasu, aby pomieszać teraźniejszość z przyszłością. Czy można tęsknić za czymś, co się jeszcze nie zdarzyło? – zastanawia się Piękna Choć Martwa– Bardzo często spotykam ludzi, którzy zwierzają mi się, że cierpią z powodu braku miłości. Większość z nich boleśnie godzi się z tym stanem, nie dając sobie, z braku siły, cienia nadziei, że kiedyś, a może za  moment, a może już, ta sytuacja się zmieni, a ich serce zabije z odwzajemnieniem dla drugiego człowieka. Dla nich jest ta piosenka. „Miłość z przyszłości” to również utwór dla zakochanych, którzy pragną na nowo rozbudzić w sobie świeżość uczucia. Dla wszystkich, którzy chcą zasadzić w swym miłosnym ogrodzie odrobinę romantyczności. Kto powiedział, że w jednej osobie można zakochać się tylko raz w życiu? To piosenka dla marzycieli! Wszystko jest możliwe – dodaje artystka.



wtorek, 22 października 2024

Piękna Choć Martwa jest równocześnie „Daleko i blisko”

Nowy singiel artystki tworzącej jako Piękna Choć Martwa jest równocześnie „Daleko i blisko”. Daleko, ponieważ fani muszą na niego jeszcze poczekać, a blisko, gdyż swą ciekawość będą mogli zaspokoić już w najbliższy piątek, 25 października 2024. W tej sensualnej, opartej na syntezatorach Marcina Włodarczyka balladzie główną rolę odegrają tęsknota i nienasycenie trawiące serce i duszę pomimo fizycznej bliskości.



Fizyczność naszych ciał w pewnym momencie ma swoje ograniczenia, zaś metafizyka jest głębią bez dna, w której można nurkować i też nie osiągnąć oczekiwanego spełnienia, bo być może ono nie istnieje w sposób odpowiadający naszym wyobrażeniom. Możemy za to próbować odkrywać się na nowo, na koniec zaś pozostaje poszukiwanie harmonii pomiędzy tymi dwoma stanami – mówi artystka, wyjaśniając złożoność uczuć będących inspiracją podczas pisania piosenki.

Na premierę utworu w serwisach streamingowych można zapisać się tutaj.


środa, 22 maja 2024

Piękna Choć Martwa debiutuje singlem „Maj Haj”

Piękna Choć Martwa otworzyła właśnie oczy i z nieco mrocznym, acz słodkim uśmiechem zaprasza do swojego świata, współcześnie baśniowego i przebojowo melancholijnego. Tuż po przekroczeniu magicznej granicy usłyszycie „Maj Haj”, singiel pachnący kwiatami i pierwszym tchnieniem wiosny. Jeżeli poetic dance pop to gatunek wzbudzający Waszą ciekawość, pokochacie twórczość tej niebanalnej artystki miłością do grobowej deski.



Ludzie często po wysłuchaniu mojej muzyki lub obejrzeniu spektaklu w mojej reżyserii zadają mi pytanie: „Co trzeba zażywać, żeby mieć takie pomysły?”. Odpowiedź zawsze jest taka sama: „NIC!”. Nie musimy sięgać po używki, aby być na haju. Moim hajem była i jest wyobraźnia, którą nieustannie rozwijam, prowadząc i wykonując psychotrening, którego głównym elementem jest MetaOddech – moja autorska technika oddechowa, łącząca powietrze z tańcem i głosem – mówi Piękna Choć Martwa.

Utworowi towarzyszy niezwykle klimatyczne wideo, doskonale korespondujące z atmosferą samej piosenki. 

Prace nad teledyskiem ruszyły pod koniec stycznia. Szukając inspiracji i formy teledyskowej pozwalającej zainscenizować wiosenną piosenkę w zimie, uciekliśmy w klimaty bajkowe. Zadałam sobie pytanie: „Co by było gdyby Alicja z Krainy Czarów była hipiską?”. W mojej wyobraźni od razu rozpętała się burza pomysłów, która krok po kroku doprowadziła nas nie tylko do nakręcenia klipu, ale również do szalonej, kolorowej i kwiatowej kampanii promocyjnej, do której zaangażowałam aktorów z mojego Psychoteatru – dodaje artystka, kiedy bowiem Piękna choć Martwa była jeszcze pełnoetatową Angeliką, jako aktorka, tancerka i reżyser współtworzyła spektakle wystawiane zarówno w Polsce, jak i za granicą.

„Maj Haj” powstał we współpracy z Francisem Tuanem (gitara, instrumenty perkusyjne, theremin, produkcja), DJ-em KRZQ (produkcja wokalu, grafika, wideo) i Pawłem Rychertem (miks, mastering), odpowiedzialnymi ponadto za pozostałe tytuły mające znaleźć się na debiutanckiej płycie Pięknej choć Martwej.