Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Martyna Sabak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Martyna Sabak. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 czerwca 2026

Martyna Sabak przyznaje, że „Nic nie trzeba”

Za pośrednictwem swojego drugiego albumu Martyna Sabak przyznaje, że „Nic nie trzeba”. Znajdziemy tu zbiór z życia wziętych opowieści poruszających różne tematy, jak tęsknota za dziecięcą beztroską, konfrontacja z oczekiwaniami otoczenia czy odnajdywanie szczęścia w małych, prostych chwilach, a to wszystko przy akompaniamencie latynoskich rytmów, kojących ballad i zadziornego bluesa. 


 

Na pewno jedną z ważniejszych pozycji na tej płycie jest dla mnie utwór „Jak nie kochać”. Napisałam go dla mojego męża w ramach ślubnej niespodzianki, dlatego jest to szczególnie sentymentalny moment całego albumu – mówi Martyna. 



piątek, 17 kwietnia 2026

Martyna Sabak oznajmia, że „Można gadać”

Martyna Sabak oznajmia, że „Można gadać”. Mowa tu o trzecim singlu zapowiadającym płytę „Nic nie trzeba”, mającą ukazać się lada chwila. W swoim najnowszym utworze wokalistka pochyla się nad pozostawiającą wiele do życzenia jakością współczesnych rozmów.



Ludzie z czasem odchodzą i pozostają po nich tylko wspomnienia na zdjęciach. Ile czasu poświęcamy na „small talki” i rozmowy, z których nic nie pamiętamy, a ile na te, które naprawdę coś znaczą? – mówi Martyna.

W nagraniu udział wziął zespół w składzie: Jakub Łępa (saksofon), Ignacy Wendt (trąbka), Piotr Budniak (perkusja), Adam Jarzmik (fortepian), Tymon Trąbczyński (kontrabas) i Michał Zwierniak oraz Kinga Moczydłowska i Katarzyna Motyka-Dziedzic (chórki). Piosence towarzyszy teledysk będący dziełem Mikołaja Kołodziejczyka.




czwartek, 22 stycznia 2026

Martyna Sabak szuka spokoju w chaosie. Premiera utworu „Paplanie”

Martyna Sabak przerywa toksyczny monolog, jaki czasem funduje nam świat, i wsłuchuje się we własną duszę. O tym też opowiada w swoim najnowszym singlu, „Paplanie”, który ujrzał właśnie światło dzienne.



Kiedy w głowie się pali od natłoku powiadomień i zadań, prowadzimy ze sobą różne, wewnętrzne rozmowy. „Paplanie” to fragment takiej właśnie rozmowy. Rodzaj samokontroli i autoterapii, który pozwala nie zapętlić się i nie zwariować, a czarną energię zamienić na coś pozytywnego. Żeby się nie zaplamić czymś, co potem trudno „wyprać” – mówi Martyna. Piosenka ta, powstała we współpracy z pianistą i kompozytorem Adamem Jarzmikiem, stanowi zapowiedź albumu „Nic nie trzeba”, a towarzyszy jej teledysk, za który odpowiada Mikołaj Kołodziejczyk.