Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karol Stolarek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karol Stolarek. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 lutego 2024

Człowiek unosi się w przestworza. Premiera singla „Lewitowanie”

Był ogień, jest powietrze. Znacie już „Żar”, pora na „Lewitowanie”. Człowiek kontynuuje podróż przez żywioły, a jej celem będzie mający ukazać się na przełomie lutego i marca album artysty. Tymczasem posłuchajcie nowego, umilającego oczekiwanie singla opublikowanego pod szyldem 33 Records.


fot. Amanda Kubiak

Pierwsze wersje powstały w 2010 roku. Po latach piosenka została mocno przeobrażona. Dostała nowe życie, do którego w swoim muzycznym laboratorium przyłożył rękę producent Paweł Gapiński. Utwór opowiada między innymi o docieraniu na skraj rzeczywistości, traceniu i odzyskiwaniu, obserwowaniu siebie w podbramkowych sytuacjach. Głównym zamysłem przy okazji tworzenia było skupienie się na zamknięciu w pełnowartościowym formacie muzycznym, w którego skład wchodzi bogata gama dźwięków, syntezatorów zmieszanych z wokalami i pulsującymi perkusjonaliami oraz drgającym, potężnym basem – mówi Człowiek.

Numerowi towarzyszy teledysk stworzony przez Karola Stolarka i Dominikę Sadowską.


środa, 10 stycznia 2024

„Żar” w sercu Człowieka. Premiera nowego singla wokalisty

Okazuje się, że „Żar” jest... rzeczą ludzką. Taki bowiem tytuł nosi nowy singiel Karola Stolarka opublikowany pod szyldem 33 Records w ramach interdyscyplinarnego projektu o nazwie Człowiek. Ta muzyczna zapowiedź przybliża słuchaczy do premiery debiutanckiego albumu mającego ukazać się na przełomie lutego i marca.


fot. Amanda Kubiak

Za inspirację liryczną posłużyły tu były pieśni znalezione w etnograficznych zapiskach Oskara Kolberga. Traktują one o tym, iż pewne emocje nie zmieniają się, a to, co najistotniejsze, bardzo często okazuje się najmniej widoczne.

Pierwsze szkice tekstu piosenki powstały podczas performansu audiowizualnego poświęconego cybernetyce. Z upływem czasu utwór ewoluował w kameralnym studio producenta Pawła Gapińskiego, gdzie przybrał obecną formę – mówi Człowiek.

Numerowi towarzyszy teledysk autorstwa Mateusza Zubela, artysty eksplorującego w swoich pracach ludzkie fantazje i filtrującego je przez motywy zaczerpnięte z popkultury. 


czwartek, 23 listopada 2023

Zespół mona polaski zapewnia: „Nic po nas nie widać”

Kapela mona polaski stawia na „Oryginał”. Taki tytuł nosi album grupy, a wydawniczy rozdział związany z jego premierą zamyka świeżo opublikowany pod szyldem 33 Records teledysk do singla „Nic po nas nie widać”.



Są piosenki, które powstają w trudzie podobnym do wykuwania kształtów z żelaza oraz takie, które spływają na nas z lekkością światła porannego słońca, bardzo szybko przechodząc ze stanu myśli w stan gotowego utworu – mówi Karol Stolarek, lider formacji.

Klip powstał we współpracy z Agatą Lenczewską-Madsen i Jesperem Madsenem, parą mieszkającą w Danii, ale sercem wracającą do pewnego miejsca w Polsce. Dzieląc się swoją fascynacją, autorzy przenoszą widzów w czasie, do powojennej fabrykanckiej Łodzi.

Nieskończona miłość. Miasto, które się kocha, ale którego się nie poznaje. Kolaże z twarzy. Nic po nich nie widać. Wideoklip jest hołdem dla miasta utkanym z poetyckich i metafizycznych obrazów, które zdają się już nie istnieć. W tym wszystkim znajduje się zespół mona polski, wiążąca część tej wizualnej opowieści. Czy to sen, czy to rzeczywistość? To nie ma znaczenia. Obraz, który wciąga, ale nie tłumaczy. Zupełnie jak tekst piosenki – opowiada współtwórczyni.


środa, 19 kwietnia 2023

Zespół mona polaski stawia na „Oryginał”. Premiera nowego albumu łódzkiej kapeli

Łódzki zespół mona polaski przedstawia swój drugi album. Opublikowany pod szyldem 33 Records „Oryginał” stanowi pełną zakrętów wędrówkę przez alternatywne brzmienia i przeciwstawne emocje.



Na płytę składa się dziewięć utworów. Na pierwszy plan wysuwa się ich liryczny wydźwięk autorstwa lidera, Karola Stolarka, jednak znajdziemy tu również codzienne, uniwersalne historie i zmagania współczesnego świata. Materiał przybrał formę piosenkową, balansującą pomiędzy syntezatorami, gitarami i  szczyptą elektroniki.

„Oryginał” to płyta, której realizacja trwała niemal trzy lata. Pierwsze szkice i demo powstawały w leśniczówce w dolinie Baryczy, a dalsze prace odbywały się we Wrocławiu, Miliczu i w Łodzi. Tworzyliśmy ten album w nieustannym ruchu, podróży i podczas inspirujących spotkań, co tylko dodało mu charakteru. Ta muzyka dojrzewała w nas długo i nieustannie się przeobrażała, nabierając z czasem słodko-gorzkiego, piosenkowego charakteru, z którego zasłynęliśmy przy debiucie. Poszukiwaliśmy środków muzycznych, które brzmiałyby adekwatnie do czasów, w których dzieje się akcja „Oryginał”: naszych czasów. Mamy nadzieję, że udało nam się to osiągnąć – mówią artyści.

A już w najbliższy piątek, tj. 21 kwietnia, formacja zagra podczas festiwalu i konferencji Next Fest w Poznaniu, o godzinie 20 w klubie Dragon przy ulicy Zamkowej 3. Dzień później o godzinie 17 w poznańskim lumpeksie LEVEL — circle of fashion odbędzie się oficjalny, premierowy odsłuch Oryginału, gdzie w rolę prowadzącej wcieli się Ola Budka z Radia 357. Zapraszamy!

czwartek, 13 kwietnia 2023

Wybierz się w podróż z zespołem mona polaski. Premiera singla „Przystanek Alaska”

Świeżo opublikowany „Przystanek Alaska” jest ostatnim, a zarazem najbardziej przebojowym singlem zapowiadającym drugi album zespołu mona polaski, Oryginał. Wydawnictwo ujrzy światło dzienne już za tydzień, pod szyldem 33 Records.



Oto hymn tegorocznej wiosny. Intensywne, taneczne warstwy syntezatorowe tworzą barwną kompozycję, w której spotykają się klawisze, melodyjne gitary i galopująca sekcja rytmiczna. Przygotujcie się na zastrzyk pozytywnej energii.

Myślę, że „Przystanek Alaska” to też opowieść o patrzeniu na siebie z boku, z perspektywy widza oraz o wrzucaniu swojego hiperrealizmu w naiwnie wyidealizowane światy. Ten utwór to prolog do dalszych oryginalnych podróży – mówi lider, Karol Stolarek.

Utworowi towarzyszy teledysk zrealizowany przez reżysera młodego pokolenia, Konrada Kultysa. Jego filmy pokazywano w Polsce i za granicą, między innymi w USA, Wielkiej Brytanii, Meksyku, Brazylii, Grecji, Hiszpanii, Wenezueli, Chorwacji, Armenii i Portugalii, a projekty fotograficzne i artystyczne można było podziwiać podczas Warsaw Photo Days, w Edge Art Gallery w Kanadzie, Galerii Kobro i na Fotofestiwalu19 kwietnia natomiast światło dzienne ujrzy płyta Oryginał zawierająca dziewięć propozycji, w tym te poznane dotychczas: Wracam do siebiePasujeszKolejny ostatni raz i Świeć.


21 kwietnia formacja zagra podczas festiwalu i konferencji Next Fest w Poznaniu, o godzinie 20 w klubie Dragon przy ulicy Zamkowej 3. Dzień później o godzinie 17 w poznańskim lumpeksie LEVEL — circle of fashion odbędzie się oficjalny, premierowy odsłuch Oryginału, gdzie w rolę prowadzącej wcieli się Ola Budka z Radia 357. Zapraszamy!

czwartek, 9 marca 2023

Sprawdź, czy „Pasujesz” do „Oryginału”. Premiera singla zapowiadającego nową płytę zespołu mona polaski

„Pasujesz” to kolejna po singlu „Wracam do siebie” zapowiedź nowej płyty łódzkiego zespołu mona polaski. Oryginał ujrzy światło dzienne 19 kwietnia 2023 pod szyldem 33 Records.


Pierwsze szkice „Pasujesz” powstały w leśniczówce położonej z dala od internetu i ostatecznych terminów, czego echa słychać w finalnej wersji utworu.

Tekst utworu to monolog o komunikowaniu się, barwna, pełna słodko-gorzkiej wymowy opowieść, zwieńczona grą słów nawiązujących do tego, jak skrajnie odmiennie zdarza nam się odczytywać to, co sobie wzajemnie komunikujemy. Zupełnie tak, jakbyśmy posługiwali się innymi językami, kiedy transmisja nie jest odpowiednio dostrojona – mówi autor tekstu i lider, Karol Stolarek.

Numer ukazał się razem z przypominającym komiks teledyskiem stworzonym przez rysownika Janusza Ordona. Kadry zostały wprawione w ruch, budując specyficzną, wizualną narrację dla piosenki.


Formacja mona polaski istnienie od roku 2018, a w jej skład wchodzą chłopaki poszukujący wywołanych przez muzykę dreszczy i interesujący się zagadnieniem przenoszenia się w czasie za pomocą dźwięku. Grają współczesną muzykę rozrywkową z elementami nowej fali, post punka i polskiej alternatywy lat 80. i 90. Zadebiutowali w 2019 roku, publikując wydawnictwo zatytułowane „Folklor”.



wtorek, 14 lutego 2023

Singiel „Wracam do siebie” zespołu mona polaski dostępny już w streamingu

Formacja mona polaski powraca w pięknym stylu. Łodzianie zapowiadają swój drugi album, mający ukazać się wiosną tego roku „Oryginał”, publikując pod szyldem 33 Records intrygujący singiel zatytułowany „Wracam do siebie”, który właśnie zagościł w serwisach streamingowych.


fot. Agata Lenczewska-Madsen

Muzycy zadebiutowali wspólnie w 2019 roku płytą „Folklor”. Na polską scenę wnieśli jednocześnie powiew nostalgii i nowoczesne podejście do brzemienia. Własną twórczość opierają na sentymencie do lat 90. i czerpią inspirację z post punkowej zimnej fali, nie zamykając się jednak na współczesne rozwiązania, taneczne dźwięki syntezatorów i zakrzywione melodie. Śpiewają refleksyjnie, o drugiej, dojrzalszej młodości, trudnej miłości i destrukcyjnych odmętach codzienności.

„Wracam do siebie” jest opowieścią o błądzeniu i wpadaniu w pętle nocnych, miejskich ścieżek oraz potrzebie wymykania się tym pętlom w celu odnalezienia drogi do domu. To piosenka o odrzuceniu podziału na siebie i Ciebie oraz fali okoliczności, pojawiających się na drodze do scalenia – mówi Karol Stolarek, wokalista mona polaski.

Utworowi towarzyszy wyjątkowy teledysk z udziałem fenomenalnego aktora, Sławomira Suleja, znanego z ról w filmach „Psy 2”„Poranek kojota” czy „Chłopaki nie płaczą”

środa, 4 stycznia 2023

Zespół mona polaski zapewnia: „Wracam do siebie”. Posłuchaj nowego singla łódzkiej kapeli

Łódzki zespół mona polaski zapowiada swój drugi, zaplanowany na wiosnę tego roku album zatytułowany „Oryginał”. Opublikowanemu pod szyldem 33 Records singlowi „Wracam do siebie” towarzyszy teledysk z udziałem Sławomira Suleja, aktora znanego z ról w takich filmach, jak: „Psy 2”, „Poranek kojota” czy „Chłopaki nie płaczą”.


fot. Agata Lenczewska-Madsen

Kapela zadebiutowała w 2019 roku płytą „Folklor”. Na polską scenę muzycy wnieśli jednocześnie powiew nostalgii i nowoczesne podejście. Własną twórczość opierają na sentymentach do lat dziewięćdziesiątych i czerpią inspirację z post punkowej zimnej fali, nie zamykając się jednak na współczesne rozwiązania, taneczne brzmienia syntezatorów i zakrzywione melodie. Śpiewają refleksyjnie, o swojej drugiej dojrzalszej młodości, trudnej miłości i destrukcyjnych odmętach codzienności, czego echa słychać w ich najnowszym utworze.

„Wracam do siebie” jest opowieścią o błądzeniu i  wpadaniu w pętle nocnych, miejskich ścieżek oraz potrzebie wymykania się tym pętlom w celu odnalezienia drogi do domu. To piosenka o odrzuceniu podziału na siebie i ciebie oraz fali okoliczności, pojawiających się na drodze do scalenia – mówi Karol Stolarek, wokalista mona polaski.