Bartosz Bodziony zaprezentował właśnie swój drugi utwór, zatytułowany „Cienie Hiroszimy”. To opowieść o tym, co w naszych duszach zostawiają traumatyczne przeżycia.
Nie, to nie jest piosenka o ex. Oni mnie artystycznie nie stymulują. To piosenka o miłości i śmierci. Mam nadzieję, że przyniesie ona trochę światła każdemu, kto nosi w sobie rzeczy, o których nikt nie wie – mówi Bartosz.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz