GONO zaprezentowała właśnie swój nowy numer, zatytułowany „Skronie”. To opowieść o toksycznie uzależniającym uczuciu, obezwładniającym i niebezpiecznym, które sprawia, że zdrowy rozsądek zawodzi, a władzę przejmują instynkty i pożądanie.
Nie chciałam pisać kolejnej piosenki o tym, jak bardzo złamane można mieć serce. Jak jest trudno i jak boli. Nie ma co ukrywać, że niejednokrotnie tkwimy w toksycznych schematach, bo się nam to w jakiś pokręcony sposób podoba. Coś nam to daje, coś nas tam pcha. O tym właśnie jest ten numer. Biorę na klatę część odpowiedzialności za to, że high, którego się w takim stanie doświadcza, jest uzależniający i po prostu atrakcyjny... – opowiada GONO. –Płyta, na której pojawią się „Skronie”, jest koncept-albumem. Chcę opisać każdy etap historii, którą przeżyłam. Nie mogę pominąć fragmentu, kiedy z premedytacją pchałam się w paszcze lwa... Choć dzisiaj patrzę na tę historię już inaczej, tamte emocje były prawdziwe i niewiarygodnie silne – dodaje wokalistka.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz