wtorek, 8 sierpnia 2023

[RECENZJA] Jarosława Łytwyn i „Rok rozpusty Klausa Ottona Bacha”

Czy jesteście gotowi na niezwykłą podróż? Naszym celem okaże się Ukraina, a konkretnie jej niezbadane rewiry i jeszcze bardziej niezbadane oblicze. Naszym dopiero uczącym się na swoich błędach przewodnikiem będzie Niemiec poszukujący tu miłości, permanentnie zadziwiony zderzeniem z obcą mu kulturą. A wszystko w najnowszej powieści Jarosławy Łytwyn, „Rok rozpusty Klausa Ottona Bacha”, w Polsce opublikowanej pod szyldem Wydawnictwa Książnica.



Klaus Otto Bach to dość przeciętny mieszkaniec Kilonii. Kawaler po czterdziestce, lubi piwo, dobre jedzenie i... pewną damską część garderoby. No dobrze, jeżeli chodzi o ostatnie z wymienionych, wzbudza ono w Klausie coś więcej niż tylko sympatię. I tutaj zaczynają się kłopoty, choć na początku nic na taki stan rzeczy nie wskazuje. Mężczyzna poznaje przez internet młodą, atrakcyjną i, zdaje się, mocno zainteresowaną nim Ukrainkę. I kiedy relacja rozwija się coraz intensywniej, a Klaus zakochuje się po uszy, dziewczyna nagle znika, zacierając wszelkie po sobie ślady. Co robi zdesperowany i wypełniony nieodwzajemnionym uczuciem Niemiec? Porzuca dotychczasowe kotwice codzienności, rzuca się też na głęboką wodę i wyrusza w pogoń za wybranką, prosto do jej ojczystego kraju. Przygody, jakie stają się udziałem wykreowanego przez Jarosławę Łytwyn bohatera momentami są tak abstrakcyjne, że przywodzą na myśl niemal oniryczną rzeczywistość alternatywną, jednak jedyny sen, w jaki zapada bohater, jest snem na jawie. Snem o emocjach, takich na zawsze, bliskości w każdym jej wymiarze i zwyczajnym szczęściu pomiędzy dwojgiem ludzi. Czy odkryje je wśród różnic dzielących Niemcy i Ukrainę, Niemców i Ukraińców? Czy pokona przeciwności losu namnażające się na drodze ku spełnieniu? Czy opuści go jego wierny towarzysz pech? O tym przekonajcie się sami, sięgając po tę zabawną, ale też skłaniającą do refleksji książkę. A jeśli spodziewacie sztampowego zakończenia, bądźcie pewni, iż próżno go na tych kartkach szukać. Zatem czas na wycieczkę! Zaopatrzcie się w wygodne buty oraz w spory zapas... rajstop.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz