piątek, 27 maja 2022

[RECENZJA] NoVela i minialbum „18 łez”

W kontrze do powszechnie panującej opinii piątek trzynastego może być dniem wyjątkowo pozytywnym. Teza ta znalazła potwierdzenie 13 maja 2022, wtedy bowiem ukazał się minialbum zespołu NoVela, „18 łez”, zdecydowanie szczęśliwy dla fanów świetnych brzmień. 



Stawkę otwiera „Już czas”, z tekstem i muzyką Marka Kościkiewicza. Tytuł ten jest adekwatny: przyszedł najlepszy moment na zainaugurowanie owej porywającej audialnej przygody. Utwór powinien rozpoczynać się ostrzeżeniem, że... zostanie ze słuchaczem na dobre kilka godzin, jeszcze długo po wyciszeniu ostatnich dźwięków! Zamiast tego mamy niesamowicie rytmiczne intro, rozwijające się następnie w pretendenta do przeboju podbijającego rozgłośnie. 



Piosenkę „Co się zmienia” stworzyli gitarzysta i kompozytor Jan Niedzielski oraz wokalistka i autorka słów Dominika Dmowska. Ów trzeci singiel promujący zawierającą go płytę EP to numer wyrazisty, z pazurem, świetny i do radia, i na koncertową setlistę. 



Tytułowe „18 łez” stanowi natomiast efekt współpracy Marka Kościkiewicza i Marka Dutkiewicza, legendarnych twórców, którzy połączyli siły z NoVelą, aż skrzącą się od pomysłów interpretacyjnych i wykonawczych. Była to pierwsza zapowiedź wydawnictwa, łagodnie wprowadzająca w klimat całości nadchodzącego materiału. Brzmi najspokojniej spośród czterech zebranych tu propozycji, wciąż jednak daleko mu do ballady. Nic dziwnego! Grupa stawia tu na dynamikę oraz ogień rozpalający spragnioną wrażeń artystycznych duszę.



Na pożegnanie przygotowano dla nas, odbiorców, autorską wersję utworu „Powiedz ile masz lat”. Mimo że stał się on znany dzięki UrszuliDominika Dmowska prezentuje go równie oryginalnie. Aż trudno uwierzyć, iż NoVela wzięła tę piosenkę na warsztat blisko cztery dekady po premierze pierwowzoru! Nagranie nie traci zupełnie na świeżości, a wręcz zyskuje kolejne życie, za sprawą zarówno tandemu Romuald Lipko i Marek Dutkiewicz odpowiedzialnego za jego powstanie, jak i nowemu wykonaniu, zachowującemu wyjściowy ładunek mocy, a równocześnie budującemu całkowicie inny klimat.



Tak oto wysycha ostatnia z „18 łez”. Jedyny niedosyt po przesłuchaniu albumu formacji NoVela wynika z tego, iż kończy się tak szybko, podczas gdy chciałoby się jeszcze i jeszcze. Istnieje jednak skuteczne antidotum na tę zapadającą w głośnikach lub słuchawkach ciszę: wystarczy tylko... ponownie wcisnąć przycisk play!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz