STRONY

środa, 19 kwietnia 2023

O czym śnią Resoraki? Premiera singla „Sny Tesli”

Świeżo wyśnione „Sny Tesli” to drugi singiel zwiastujący nową płytę zespołu Resoraki. Album „Horyzonty” ujrzy światło dzienne pod koniec maja.



Jedna z wielu biografii wielkiego wizjonera, jakim bez wątpienia był Nikola Tesla, opisuje szczegółowo niecodzienny sposób na utrwalanie w pamięci pomysłów bez ustanku nawiedzających jego głowę. Otóż naukowiec miał ponoć w zwyczaju organizować sobie dosyć niecodzienne warunki do spania, a raczej do zasypiania i gwałtownego budzenia się. W chwilach zwątpienia we własny intelekt wynalazca zwykł kłaść się na swojej ulubionej leżance, trzymając w rękach metalową kulę. Zasypiając, wysuwał dłonie lekko poza legowisko, aż były one w zawieszeniu, umiejscowione dobry metr nad metalową paterą. W momencie, gdy zasypiający mózg Tesli wchodził w fazę kreatywną snu aktywowaną przez fale theta, jego umysł podsuwał mu w gwałtownych seriach sennych rozbłysków kreatywne rozwiązania palących go problemów. Po chwili jednak, kiedy całe ciało poddawało się głębszej fazie snu, już nie tak ekscytującej i kreatywnej, przynajmniej z punktu widzenia Tesli, mięśnie wiotczały, dłonie rozluźniały się, a kula spadała z łoskotem na metalową tacę. Wówczas Nikola zrywał się gwałtownie, od razu utrwalając sobie w pełni świadomy sposób ledwo co wyświetlone obrazy, wzory i wynalazki.

Takie ujęcie piosenki w warstwie tekstowej próbowaliśmy odzwierciedlić muzycznie poprzez swoisty sound-design: początkowe łagodne dźwięki gitary akustycznej Iwara, symbolizującej zapadanie w sen, przerywa uporczywy i świdrujący odgłos dronu, zwiastującego nadciągające fale theta, które z kolei prowadzą do przebudzenia w postaci mocniejszego akcentu wejścia sekcji rytmicznej (kula spada i jej odgłos budzi naukowca). Czy się udało? Sprawdźcie sami – zachęcają Resoraki. – Nikola Tesla był postacią tragiczną. Wystarczy sobie wpisać „nikola tesla last photo” w wyszukiwarkę, żeby od razu, na nowo, po raz setny zrozumieć lub przypomnieć sobie, że wszyscy, bez względu na to czy jesteśmy geniuszami czy nie, skończymy tak samo. My jednak wolimy zapamiętać go jako wizjonera u szczytu możliwości twórczych: z błyskiem w oku, zawadiackim wąsem i dziesiątkami pomysłów, dzięki którym nasze życie jest łatwiejsze – dodają artyści.


zajrzyj po więcej:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz