Bart Gałązka zaprezentował właśnie pod szyldem wytwórni Niebieski Label swój drugi album studyjny, „Niemiło słyszeć”. Ta historia o problemach społecznych będących wielokrotnie osobistym tematem tabu, jest już dostępna w serwisach streamingowych.
Do tej pory Bart Gałązka dał się poznać jako artysta od spraw sercowych, lecz za pośrednictwem „Niemiło słyszeć” porusza on zupełnie inne wątki. Materiał ów stanowi zapis rozmów, które nie zawsze mamy odwagę przeprowadzić twarzą w twarz i bardzo często zmuszeni jesteśmy dusić je w sobie przez naprawdę długie lata. Jak jednak przyznaje Bart, w utworach wszystkie chwyty są dozwolone, a takie możliwości warto wykorzystać. Na krążku znajdziemy zatem motywy jednostronnych problemów, toksycznych przyjaźni, złudnie uszczęśliwiającego konsumpcjonizmu i braku zaufania samemu sobie w związku. Staje się on lekiem na dotychczasowe niepewności artysty ubranym w fortepianowe dźwięki i dark pop.
Ten album to zbiór piosenek o rzeczach niemiłych, drażniących, przykrych, to również trochę frustracji i trochę żalu. O ile emocjonalnie płyta ma dość negatywny wydźwięk, to brzmieniowo każdy coś znajdzie dla siebie. Można potańczyć, ale można też popłakać w kącie – mówi Bart.
zajrzyj po więcej:
Bart Gałązka na Facebooku
Bart Gałązka na Instagramie

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz