Karolina Jop zaprezentowała właśnie swój nowy, odważny singiel o „książętach z bajki”. Stanowi on zapowiedź kolejnego krążka wokalistki, utrzymanego w zupełnie innym niż ten dotychczasowy stylu. Posłuchajcie, jak dźwięczy opublikowana pod szyldem Delphy Records „Żenada”.
fot. Karolina Szymanek
„Żenada” to ostatnio najczęstsze używane przeze mnie słowo, w kontekście tego, co się dzieje w Polsce i na świecie. W związku z tym wpadłam na pomysł, aby napisać piosenkę o tym, co mnie najbardziej żenuje w życiu. A że tych kwestii jest tak wiele, to zdecydowałam się rozszerzyć pomysł na cały album. Na pierwszym miejscu są relacje damsko-męskie i o tym jest pierwszy utwór z EP-ki – mówi Karolina Jop. – Jest to historia o dziewczęcych oczekiwaniach o księciu z bajki, które w realnym życiu są właściwie nie do spełnienia. Żeby była jasność, faceci są fantastyczni i bez nich świat byłby nudny i ponury! Czasem jednak bywają zwyczajnie trudni i nie do końca rozumieją kobiece potrzeby.
„Żenada” otwiera następny rozdział w twórczości Karoliny i zwiastuje minialbum o takim samym tytule. Materiał ten będzie czerpał pełnymi garściami z electro-popu.
Jestem osobą, która nie lubi się szufladkować. Chcę mieszać i zmieniać styl, a teraz zapragnęłam właśnie tego, co słyszycie w „Żenadzie” i co będzie wybrzmiewać na całej EP-ce. Wciąż poznaję i szukam siebie w muzyce, w czym najlepiej się czuję i brzmię. Poza tym uważam, że artyści muszą zaskakiwać swoich słuchaczy.
Piosenka „Żenada” powstała w ramach współpracy z wytwórnią Delphy Records. Tekst artystka napisała razem z songwriterką Agatą Gołemberską, a za produkcję muzyczną odpowiada tu Dawid Del8 Adamiec. Nagraniu towarzyszy klimatyczny teledysk w reżyserii Martyny Chi Wróbel kolaborującej z takimi artystami, jak Julia Rocka czy Dziarma.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz