STRONY

czwartek, 24 listopada 2022

Insekt robi niezły „Sajgon”. Zapowiedź nowego singla zespołu

Już w najbliższy piątek, tj. 25 listopada 2022, ukaże się teledysk do najnowszego singla zespołu Insekt. „Sajgon”, gdyż o nim właśnie mowa, promuje drugą płytę kapeli, bezceremonialnie rozprawiając się z problemami trawiącymi nasz kraj. 



„Sajgon” pełni rolę protest songu punktującego przywary współczesnego świata. W ogniu krytyki znajdują się tu między innymi popkultura lansująca bezwartościowe treści i władza ograniczająca niezależność, niosąca coraz więcej podziałów i ograniczeń. Numer nawołuje do świadomego sprzeciwu i walki o szeroko rozumianą wolność.

Media sugerują nam, że prawdziwe życie wygląda jak ckliwy ulepek serwowany na co dzień w reality show i operach mydlanych  tłumaczy Przemysław „Robal” Sobiela, wokalista kapeli.  Rzeczywistość wyłaniająca się z kolorowych reklam czy zdjęć zakrytych filtrami wytwarza sztuczną potrzebę dążenia do szczęścia, które przecież na co dzień jest znacznie bliżej, niż mogłoby się wydawać. Powinniśmy cieszyć się z tego, co mamy, jacy jesteśmy, jak wyglądamy. Docenić czas spędzony z bliskimi zamiast pogrążania się w korporacyjnym wyścigu szczurów i spirali wszechobecnego materializmu. „Sajgon” to także sprzeciw przeciwko dyktowaniu nam przez władzę, czym jest lub powinna być miłość, kogo możemy lub powinniśmy kochać. Sami wiemy najlepiej, co i kto jest nam do szczęścia potrzebny i nikt nie powinien nami na tym polu dyrygować – nie ma na to naszej zgody.

Teledysk w bezpośredni sposób nawiązuje do tematyki poruszanej w tekście, przedstawia bowiem historię aresztowania i brutalnego przesłuchania członków formacji przez organy ścigania chwilę po premierze utworu „Sajgon”, w fabule klipu niewygodnego dla rządzących ze względu na swój anarchistyczny ton. Za produkcję klipu odpowiada Krzysztof Szajda, współpracujący z Insektem również przy produkcji obrazu do piosenki „Maska”.

Insekt. Śląskie trio, aktywnie występujące i tworzące od blisko dwunastu lat. Odważnie eksploruje muzyczne rewiry, meandrując w swoich kompozycjach między rockiem
lat dziewięćdziesiątych, bujającym grungem i hałaśliwym punkiem. Nie brak tu także gitarowych solówek z heavy metalowym pazurem i melodyjnych riffów zagłębiających się w spokojniejszą stronę rocka alternatywnego.

zajrzyj po więcej:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz